Ja byłam świadkową na ślubie przyjaciółki dwa lata temu. W kopercie wraz z partnerem daliśmy 700 złotych, dodatkowo książka zamiast kwiatów. Kupiłam też im księgę gości w formie szklanej butelki z karteczkami do zapisania życzeń dla Młodej Pary. Dodatkowo zorganizowałam karton na koperty oraz kupiłam dwa plastikowe pudła z Ikei na książki, które mieli dostać. Oczywiście byłam pomocna przy wyborze sukni ślubnej, konsultowałam fryzurę i miałam zestaw podręczny(igła, nitka, plastry, tabletki, chusteczki, kosmetyki) na wesele , organizowałam wieczór panieński i z perspektywy stwierdzam, że trochę pomogłam Pannie Młodej myśląc o rzeczach o których ona nie pomyślała, ale warto było bo potem Panna Młoda była bardzo zadowolona a to najważniejsze :)
1
0