Szału nie ma...

W końcu wybrałam się do restauracji Maliki. Niestety bardzo się zawiodłam. Niedość, że czas oczekiwania na potrawę przyprawia o nerwy to jeszcze ilość potrawy w stosunku do ceny jest zwyczajnie śmieszna.
Połączenie ryby z sosem mango i boczniakiem przyprawia o mdłości i odruchy wymiotne. Fatalne połączenie. Sama ryba nie przyprawiona niczym, nawet nie była posolona. Cały smak oddawał sos, który zakywał niedoskonałości potrawy. Jeśli zaś chodzi o tajine... też potrawa nie dopracowana, nie doprawiona. Nie polecam chyba, że ktoś naprawdę chcę iść by następnie biec do byle fastfoodu cokolwiek zjeść, by zaspokoic niezaspokoony przez Malikę głód. Droga Maliko jeżeli nie chcesz splajtować to chociaż postaw na stołach sól i pieprz.
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Szału nie ma...

nie bylam jeszcze w tej restauracji ale mam zamiar. A wiesz kolego ile sie czeka na jedzienie w restauracjach na swiecie? min 15-20 min. A skoro sie czeka dluzej to znaczy ze jedzienie jest robione na biezaco a nie odgrzewane. Wiec chyba warto poczekac.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0