Witam. Byłem dzisiaj z dziewczyną na zakupach w Galerii Przymorze i postanowiłem coś przekąsić. Postanowiliśmy skosztować czegoś z menu 33. Moja dziewczyna zamówiła sobie chińskie danie Chow main z wieprzowiną a ja chciałem zjeść konkretny obiad więc zamówiłem sobie Schab pod zieloną pierzynką. Trochę czekaliśmy ale co tam w końcu byliśmy mega głodni więc na pewno będzie lepiej smakowało. To co dostaliśmy pozostawia wiele do życzenia. Danie mojej dziewczyny nie było z wieprzowiną tylko ze schabem!!!!!!!!! Ja dostałem swoje danie na plastikowym talerzu z plastikowymi sztućcami!!! Mało tego ziemniaki były zimne ale to PIKUŚ w porównaniu do mojego kotleta. STARY KOTLET!!! Uwierzcie mi ,żeby go rozkroić potrzebowałem 3 noży bo wcześniejsze mi się połamały + dwa widelce ,które po prostu pękły!! Nie wytrzymałem i poszedłem do pani ,która obsługiwała kasę i powiedziałem jej że ten kotlet jest twardy jak kamień i nie da się go przekroić bo jest stary!!! A ona mi na to ,że tu wszystkie takie są! ŻENADA!! Co to świadczy o tej kuchni!!! NIGDY WIĘCEJ JUŻ TAM NIE PÓJDĘ! Zraziłem się wcześniej do Pizzy ,która jest po prostu STRASZNA ale to jest już przegięcie. Powinni tam nasłać sanepid itp.