Tatuaże
Dżem dobry :) dzisiaj chciałam poruszyć temat, który ma zarówno wielkich zwolenników jak i wielkich przeciwników. Mowa o tatuażach.
Jaka pobudka towarzyszy powstawaniu oraz szerzeniu się negatywnych skojarzeń odnośnie tatuaży? Czy naprawdę warto ślepo podążać za stereotypami uznając, że rysunki na ciele to domena kryminalistów? Czy może uważacie, że nie ma w tym nic złego i z przyjemnością patrzycie na "wydziaranych" lub też sami jesteście posiadaczami tego rodzaju ozdoby? :)
Jaka pobudka towarzyszy powstawaniu oraz szerzeniu się negatywnych skojarzeń odnośnie tatuaży? Czy naprawdę warto ślepo podążać za stereotypami uznając, że rysunki na ciele to domena kryminalistów? Czy może uważacie, że nie ma w tym nic złego i z przyjemnością patrzycie na "wydziaranych" lub też sami jesteście posiadaczami tego rodzaju ozdoby? :)

