Tomasz wróć!!!
Gdyby nie ferie to poza Kasią i Czarną nikt by nie zaśpiewał... Zbyt głośno, jak nw wiejskim weselu... Jak prowadził Tomek to było z klasą i na poziomie,a Artur był ok jako jeden z występujących... Ale jako prowadzący do bani. Tomek umie rozbawić towarzystwo, a Artur tylko śpiewa... Więcej tam nie przyjdziemy jeśli nie będzie Tomka!

