Jestem zarejestrowany w pup od listopada,nie dostałem ani jednej oferty zatrudnienia,czekam na jakieś szkolenie,może dotacje(tylko na co?) ale kiedy będą nie wiadomo,chciałem złapać jakąś robotę dorywczo na zlecenie ale pani w pup powiedziała,że wtedy mnie wyrejestrują i szkolenie nie będzie mi przysługiwało,bo aby coś dostać z pup trzeba być 3 mc zarejestrowanym,aby dostać dotację połowę kasy trzeba mieć na pozostałą część 2 żyrantów ciekawe jak pup to widzi i oczywiście cały czas być bezrobotnym a za co żyć???TO JEST CHORE
Co do pań w pup do one mają wszystko totalnie w dupi...,robota jest ludzie są kasa co miesiąc na konto to po co mam się uśmiechać do petenta ja jestem przecież urzędniczką...na etacie