Tragedia do potegi
oddałam na gwarancji lodowke hot pointa poniewaz ze zbiorniczka z tylu zbierala i przelewala sie woda.Najpierw przyszlo dwoch panow i stwierdzilo ze nie znaja przyczyny i ze mam wsadzic 5 litrowa butelke z tylu zeby mi nie lecialo (smiechu warte) i wyszli po dwoch minutach bez zadnego wywiadu by chodzby sprawdzenia lodowki.Pozniej czekalam Caly miesiac az laskawy serwis techniczny hotpointa napisze im co maja dalej robic.w koncu zjawili sie dwaj panowie by poprostu zdjac zbiorniczek z zaczepow i polozyc luzem na sprezarke i wyszli.Oczywiscie to nic nie dalo wiec przyjechali we dwoch by powiedziec ze ktos w tygodniu zabierze lodowke.zabrali ja a w zamian dostalismy zagrzybiala i smierdzaca mala lodoweczke.Nie przyjelismy jej bo naprawa miała trwac trzy dni.W tej chwili jest to juz tydzien a lodowki nie ma na dodatek serwis stwierdzil ze u nich jest wszystko ok i my mamy pokryc koszty transportu za bezcelowe serwisowanie.Oni sami chceli ja serwisowac na miejscu poza tym lodowka jest na gwarancji wiec zadne koszty nie powinny nas dotyczyc.nie dosyc ze wrocilismy do punktu wyjscia to na dodatek zostalismy bez zadnej pomocy.serwis jest niekompetentny,niemily i oszukuje klienta

