Re: Trattoria di strada
Kelnerki:
- stawka 8 zł/h
- brak jakiejkolwiek umowy
- w każdy weekend pracują ponad siły
- dostają albo i nie ochłapy z napiwków
- nowo przyjęte, w weekendy tyrają wyłącznie na zmywaku (powierzchnia zmywaka 1m2, cała zagrzybiona, w weekend brak czasu na siusiu, a o jedzeniu nawet nie wspomnę)
Kucharze:
- w tygodniu sami, w weekend mają pomoc kuchenną (ponad 40 miejsc siedzących)
Właściciele:
- kłamią, mówią, że napiwki są dla kelnerek, a w rzeczywistością są dla nich samych. Na koniec dnia rozliczają kasę, to co wbite zostaje w kasie, a napiwki idą do portfela właścicieli. Czasem rzucą parę groszy kelnerkom do podziału, tak, że bilet się zwróci..
Tak żenującej praktyki okradania kelnerek z napiwków jeszcze nie widziałam - WSTYD!!!
Warunki w tej restauracji są tragiczne, SANEPIDU tam nie było od dobrych kilku lat, albo znają się z właścicielem jak łyse konie :P
Nie ma czegoś takiego jak posiłek pracowniczy, zjesz coś w biegu i najlepiej mieć jedzenie ze sobą. Czasem zdarza się, że właściciel zarządzi zrobienie pizzy, wtedy każdy dostaje po kawałku i po obiedzie :D
1
0