Trynkiewicz
Sąsiedni wątek o pedofilii przypomniał mi casus Trynkiewicza.
Dostał prawomocną czapę, ale przed zniesieniem KS z KK wprowadzono w Polsce moratorium na jej wykonywanie.
Nikt nie wie, na jakiej podstawie prawnej i czyją decyzją.
W efekcie bydlak stryczka uniknął, a do końca wykonania kary zarzekał się, że jeszcze "to" zrobi, zamieniono KS na 25. Bo dożywocia wówczas w KK jeszcze (bodaj) nie było. Odsiedział... i dylemat. Co z nim zrobić?
Na kolanie napisano jakąś ustawę o przymusowym odosobnieniu i leczeniu psychiatrycznym do końca życia.
No ale sorki....
Albo bydlak jest chory psychicznie, zatem w ogóle nie powinien być sądzony ani karany, tylko zgnić w psychuszce.
Albo jest psychicznie zdrowy (skoro za swe czyny odpowiadał), zatem po odbyciu kary jest wolny jak ptak i nikt nie ma prawa się go czepiać.
Kolejny kwiatek ku idiotyzmowi (lub dyspozycyjności) nadzwyczajnej kasy ludzi.
btw: za takie przestępstwa nie dawałbym ani KS ani (tym bardziej) dożywocia.
Oddałbym bydlaka w ręce rodzin ofiar i wymazał jego pesel z ewidencji.
Dostał prawomocną czapę, ale przed zniesieniem KS z KK wprowadzono w Polsce moratorium na jej wykonywanie.
Nikt nie wie, na jakiej podstawie prawnej i czyją decyzją.
W efekcie bydlak stryczka uniknął, a do końca wykonania kary zarzekał się, że jeszcze "to" zrobi, zamieniono KS na 25. Bo dożywocia wówczas w KK jeszcze (bodaj) nie było. Odsiedział... i dylemat. Co z nim zrobić?
Na kolanie napisano jakąś ustawę o przymusowym odosobnieniu i leczeniu psychiatrycznym do końca życia.
No ale sorki....
Albo bydlak jest chory psychicznie, zatem w ogóle nie powinien być sądzony ani karany, tylko zgnić w psychuszce.
Albo jest psychicznie zdrowy (skoro za swe czyny odpowiadał), zatem po odbyciu kary jest wolny jak ptak i nikt nie ma prawa się go czepiać.
Kolejny kwiatek ku idiotyzmowi (lub dyspozycyjności) nadzwyczajnej kasy ludzi.
btw: za takie przestępstwa nie dawałbym ani KS ani (tym bardziej) dożywocia.
Oddałbym bydlaka w ręce rodzin ofiar i wymazał jego pesel z ewidencji.

