Re: Ulubione kwiaty .....
A ja dostałam niedawno coś z gatunku kapusty. To podobno modny teraz kwiat. Długo stała, nawet nieźle wyglądała, ale zapachu nie pamiętam.
Lubię kwiaty cięte, cieszy mnie ich ulotne piękno, no i nie wymagają przesadzania. Najbardziej cieszy mnie, gdy stoi jeden kwiat w wazonie, gdy nie ma konkurencji, tylko jest sam jeden najważniejszy i do podziwiania. A najlepiej, jeśli jest ofiarowany pod wpływem impulsu, czyli pozornie bez okazji i właśnie wtedy najbardziej świadczy o niepowtarzalności chwili. Gdy dużo gości przyniesie różne kwiaty z obowiązku urodzin (czy imienin), to ginie ich piękno w tłoku i tracą swoją wyjątkowość.
0
0