Re: Wesele w Rodizio
Chyba danie główne na ciepło każdy dostaje pod nos, a przystawki, zakąski zimne i wędliny są na bieżąco uzupełniane... Dlaczego mieliby to wynosić z powrotem do kuchni? Żeby młodzi mieli co jeść przez następny miesiąc?;) Z drugiej ręki słyszałam, że zazwyczaj na poprawiny zostają tony jedzenia i do domu też jest co zabrać. Oczywiście z droższego menu, bo trudno, żeby restauracja ponosiła straty na tych, co na tym jedzeniu chcą zaoszczędzić. Płacisz - wymagasz tego, za co zapłaciłeś.
Szkoda, że młodzi, rodzice czy świadkowie nie zwrócili uwagi obsłudze, żeby brudne talerze stały ciągle na stole...
0
0