No, po prostu skrętu kiszek dostaję, bo jakiemuś facecikowi lub kobiecinie o nicku wdr lub sadyl coś nie pasuje a raczej bo nie potrafią odczytać prostych słów. Np takich, że wylgaryzmy nie są błędem a przesadna poprawność już tak. Czy wdr w moich postach zobaczył zdanie, którego nie napisałam że czystość językowa jest błędem? Gratuluję umiejętności czytania ze zrozumieniem. To nie jest prostactwo? Ładniej brzm np "niedostatek umysłu" ale osoba o moim nicku tak nigdy nie powie. A stwierdzenie, że Masłowska to twórczo wykorzystała, nie jest odwołaniem i powołaniem na jej autorytet-bo są inne autorytety od tego. Masłowska, wdr, to autorka nie krytyk ani językoznawca. Ta różnica...
Raczej zabolały cie moje opinie na t w ó j temat niż to co powiedziałam o języku. Po co bić pianę, toczyć boje i tupać nogami. Przedszkolak jesteś? Ja mam nie robić prywatnych wycieczek ale jakaś obca osoba ~wdr, o mnie może?
3
1