Własne grzyby jadalne

Serwus,

Czy Ktoś próbował z sukcesem zaszczepić w swoim ogrodzie/lesie grzybnię grzybów jadalnych...borkowika, podgrzybka, kurki, gąski, maślaka, koźlarza?
Pochwalcie się i poradźcie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pomyśl, blądi! ;]

Czy, poza ofertami sprzedaży grzybni, których jest bez liku, słyszałaś/czytałaś/widziałaś _wyhodowane_ grzyby lesne?
Jeśli komuś wyrosną, to jest to raczej czysty fuks ;)
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/grzyby-zbieranie-grzybow-hodowla-grzybow,15,0,2414863.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
No nie dam Ci niebieskiego plusa dla równowagi ;)
Bardzo tęsknię za czasem gdy przyjeżdżałam na pustą działkę i nie nadążałam zbierać podgrzybków.
Teraz rzeczywiście naturalny balans tego miejsca został naruszony ale odpowiedź natury na moje starania w zeszłym sezonie bardzo mnie motywuje :)
Nie byłabym sobą gdybym nie sięgnęła po "niemożliwe" :)
Miałam tu u siebie już maślaki i kurki. Wcześniej wspomniane podgrzybki.
Po zeszłorocznej inwazji szerszeni, hurtnic, nornic i myszy zamierzam odzyskać grzyby.
Instalacja budek lęgowych i hoteli dla owadów również przewidziana.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0