Wrak prezydenckiego samolotu
Pewnie zrobi się z tego temat ściśle polityczny - choć nie taki jest mój zamysł.
Podpatrzyłem w dzisiejszych informacjach że rzekomo zaczyna się narodowa debata na temat: czy sprowadzać z Rosji wrak prezydenckiego samolotu i co z nim potem zrobić?
W związku z tym ciekaw jestem waszego zdania w tym temacie.
Pewnie przez wielu zostanę okrzyknięty lemingiem lub wręcz znienawidzony ale uważam że sprowadzenie wraku do kraju ma sens tylko wtedy gdyby okazało się to niezbędne do jego rzetelnego zbadania w kontekście dochodzenia mającego ustalić przyczynę wypadku. W każdym innym przypadku (zwłaszcza politycznym) to marnotrawstwo sił i środków. Jeżeli wrak już zostałby sprowadzony do kraju i przebadany powinno się go zezłomować. Nie jest to żadne memento czy symbol a to że w katastrofie zginęli wszyscy pasażerowie nie zmienia faktu że jest to tylko rozbity samolot.
W końcu jak człowiek traci bliskich w wypadku komunikacyjnym to jako pomnika nie stawia w ogródku wraka pojazdu w którym zginęli tylko oddaje go na złom.
Dodam jeszcze że nie kieruję się sympatiami czy antypatiami politycznymi tylko logiką.
Podpatrzyłem w dzisiejszych informacjach że rzekomo zaczyna się narodowa debata na temat: czy sprowadzać z Rosji wrak prezydenckiego samolotu i co z nim potem zrobić?
W związku z tym ciekaw jestem waszego zdania w tym temacie.
Pewnie przez wielu zostanę okrzyknięty lemingiem lub wręcz znienawidzony ale uważam że sprowadzenie wraku do kraju ma sens tylko wtedy gdyby okazało się to niezbędne do jego rzetelnego zbadania w kontekście dochodzenia mającego ustalić przyczynę wypadku. W każdym innym przypadku (zwłaszcza politycznym) to marnotrawstwo sił i środków. Jeżeli wrak już zostałby sprowadzony do kraju i przebadany powinno się go zezłomować. Nie jest to żadne memento czy symbol a to że w katastrofie zginęli wszyscy pasażerowie nie zmienia faktu że jest to tylko rozbity samolot.
W końcu jak człowiek traci bliskich w wypadku komunikacyjnym to jako pomnika nie stawia w ogródku wraka pojazdu w którym zginęli tylko oddaje go na złom.
Dodam jeszcze że nie kieruję się sympatiami czy antypatiami politycznymi tylko logiką.


