Re: Wycięcie migdałków
Miałam całe dzieciństwo anginy,potem jeśli była wyleczona to już zawsze miałam czopy ropy na migdałach,odrywały się.Różnie lekarze radzili i moja mama się wachała.Jak miałam 18 lat to sama podjęłam decyzję,że usuwam.Ja miałam tylko znieczulenie,wszystko widziałam i słyszałam,ale byłam tak ogłupiona że nie bałam się :-) Nie bolało.Potem tak,ale da się to znieść i można prosić o coś p.bólowego.Co dzień ból jest mniejszy.
Ropne migdały b.sieją na wiele organów.Na serce,jajniki,powodują reumatyzm.Domownicy mogą się zarazić anginą.
Jeśli dało by się to wyleczyć to szkoda usówać,ale nieraz już migdały są w takim stanie,że się nie da i korzystniej jest się ich pozbyć.
Mój mąż po 30-tce miał usunięte.Na korzyść.Przestał chorować.
Kiecyś przyje hał do domu z anginą na kilka dni,poje hał za granicę a ja sama męczyłam się z malutkim dzieckiem,anginą,wysoką gorączką,bo się zaraziło od taty.
0
0