Wygłup żony.
Byłem w ostatnią sobotę z moją żoną na weselu u mojej rodziny. Niestety żona źle się zaprezentowała, na weselu zdjęła buty i tańczyła na bosaka przez całe wesele. Zrobiła niestety przed moją rodziną obciach, która zaczęła jej czyni przytyki z tego powodu, żonie jest teraz przykro, no ale sama sobie winna. Wiem, że w wieku 27 lat jeszcze się nie wiem dużo o życiu, ale ja jestem od nie rok starszy i jakoś wiem jak się zachować. Niestety na uwagach weselnych się nie skończyło i mam wrażenie, że rodzina jej teraz nie akceptuje. Czy uważacie, że taniec bez butów to był aż taki niekulturalny?

