Re: ZAGADKA - prawa matki
Obydwoje rodzice mają pełnie praw rodzicielskich i okazuje się, ze to nie takie proste. W szkole potrzebna jest na to zgoda obojga rodziców. I tu jest klops, ponieważ tata ma wizje dziecka w szkole oddalonej od miejsca zamieszkania matki o 25 km. Matka, która przez kilka miesięcy próbowała dotrzeć do taty, w końcu oddała sprawę do sądu. Sąd przyznaje racje matce i daje zastępczą zgodę (za ojca) na zapisanie dziecka do tej najbliższej szkoły.....i wydaje się, że koniec problemu.....Ale szkoła wymaga dalej od matki zgody ojca na wycieczki, religie, akcje w szkole typu mleko, owoce.....mówiąc......MUSI MIEĆ PANI NA TO ZGODĘ OJCA.
no i jeszcze świetlica.....tam wymagają oświadczenia ojca
dodam jeszcze, ze bez zgody ojca nie mogę nikogo upoważnić do odbioru dziecka ze szkoły..
Nie wiem, gdzie ja żyję, ale to jakiś absurd.
MOże ktoś z Was też miał taką sytuację.
Ja uważam, że to kpina nawet z samego sądu, który napisał, że wydaje zarządzenie, ponieważ rodzice nie współpracują ze sobą w zakresie tematu szkoły.
idzie oszaleć.......przynajmniej ja już nie mam siły na życie
1
0