ZMYWAK - ANGLIA
witam nie chce zabierac wam wiele czasu, więc pomine kilka szczegółów, moja obecna sytuacja jest przej..na . zacząłem prace 2 miesiące temu w Angli na zmywaku w chinskiej restauracji. pierwszy miesiąc minął spokojnie oprócz ostrego zapier...lu i chińskiego bełkotu było wszystko wporządku. dramat zaczął się gdy jeden z kucharzy odszedł z pracy na jego miejsce przyszedł inny chinol. zaczeło się piekło. dopoki kiedy zjawił się on, wszyscy kucharze kladli gary i blachy pod zlewem. koszmar się zaczął kiedy gościu zaczął wrzucać gary do zlewu. pierwszy raz się troche wkur...łem i pokazałem mu palcem (bo nic nie dukam po angielsku zresztą on też tylko po chińsku) że ma kłaść na dole pod zlewem gary. nie pomogło to w ogóle a nawet rozpętało się prawdziwe piekło. podczas gdy myje gary dostaje cieżkimi blachami po łapach, gościu zamiata podłogę i wrzuca mi śmieci do zlewu chociaż ma smietnik obok, patrzą sie w 5 chinoli i śmieją się z tego jak je wyciągam. widzi gosciu ze sie go boję bo jak przechodzi to odwracam głowe i zaciskam zęby. jak idę do roboty trzęsę się ze strachu, jestem po pierwszej nie udanej probie samobojczej chciałem powiesić się na pasku w pokoju niestety nie wiem jak go skutecznie przypocowac do klamki. dzisiaj po poludniu jadlem kanapke chinol napluł mi do niej i powiedział bezszczelnie sorry. nie mogę z tamtąd odejsc bo mieszkam u góry w restauracji i pracuje a bez języka nie mam nawet gdzie pójść do PL nie mogę wrocic bo bede skazany na ZGK i mieszkanie z rodzicami a mam 28 lat proszę powiedzcie mi co mam zrobic albo zjedzcie mnie w komentarzach żebym zmobilizował się do skutecznej próby samobójczej

