A jednak ktoś posłuchał inżyniera :) Bardzo się cieszę. Gdybym miał zaczynać życie od nowa to bym go zaczął słuchać w wieku lat 15 i pewnie byłbym w dużo spokojniejszym i bardziej harmonijnym miejscu w życiu. Sorki, ale to mi zaczyna przypominać pewną dyskusję młodych ludzi, którzy zaczynają myśleć, ale potrzebują pasterza, który to pozbiera i ukierunkuje. No i znowu muszę do Szustaka odesłać, którego już rzadko słucham. Odnalazł się na odcinku młodzieżowym i niech mu Pan Bóg w tym błogosławi. W każdym razie tu jest wszystko o feromonach, zakochaniu i miłości.
I pomyśleć, ze są tacy, co twierdzą, że księża nie mają prawa się wypowiadać bo nie mają rodziny. Tak, ale są do tego przeszkoleni w gruntowny sposób, żeby nie było zonka przy spowiedzi. A do tego słuchają w życiu tylu ludzkich historii i dramatów, że niejeden psycholog się chowa. Jest tam jakiś słaby punkt? To jest po prostu biologia połączona z etyką
https://www.youtube.com/watch?v=8P4pclbDZqM