Re: Zaręczyny
Ja pamietam, bo to bylo 2 miesiace temu :). Bylismy w Niemczech, w parku rozrywki i plynelismy sobie posrod wodospadow(sztucznych:)) na takim ala pontoniku, w momencie gdy automatycznie robione nam bylo zdjecie mily wyciagnal pierscionek, a ja sie pindrzylam, zeby choc na jednym zdjeciu ladnie wyjsc :). Gdy sie odwrocilam, bylam tak zaskoczona, ze po dlugiej chwili milczenia zajarzylam, ze musze cos odpowiedziec :). Bardzo milo wspominam ta chwile i bardzo, bardzo sie ciesze, ze nie odbyly sie tradycyjnie przy rodzinie, mimo ze byli troche obrazeni. Piekne wspomnienia, chetnie przezylabym to jeszcze raz ...
0
0