Jako prawak, nacjonalista czy inna szowinistyczna świnia, nigdy nie miałem problemów z innymi nacjami czy przekonaniami.
Miałem zaprzyjaźnionych Żydów, Arabów, Cyganów.. i pewnie w pip innych nacji.
Nie interesowało mnie też cudze życie łóżkowe, zatem pewnie w gronie moich znajomych paru pedałów się trafiło.
Czysta statystyka..
I znakomita większość Polaków tak funkcjonowała.
To, co teraz odpierdzielają niektóre żydowskie organizacje, to najlepsza metoda, żeby jakiegoś Hitlerka w Polsce wyhodować.
Organizacje... bo Żydzi są normalni i im absolutnie na "Firmach Holocaust" nie zależy.
Tak samo, jak parę lat temu największym przeciwnikiem przyjmowania "tzw uchodźców" byli nasi rodzimi Arabi, którzy od lat w Polsce siedzą, mają rodziny, firmy.. zasymilowali się.
Ale wiedzą, że jakby co, to jakiś łysy dureń nie odróżni "starego" Araba od napływowego...
0
5