Przyszłam do lokalu po reklamie w tv. Niestety nie ma gdzie usiąść, pani sprzedająca jakby miała zły dzień i była obrażona na cały świat, że musi obsługiwać, a same babeczki najwyraźniej robione z proszku. No i nie widac cos tych ozdóbek, które tak szeroko są reklamowane. Szkoda, rozczarowałam się. Nie wszystko złoto co się świeci...