Zawód

To jeden z nielicznych o ile nie jedyny w pełni japoński 'bar' w Gdyni. Czyli jest ogromny potencjał, tylko trzeba umieć go wykorzystać. Niestety nie w ten sposób. Czekaliśmy na podanie potraw ok. 40 minut (przed nami były jedynie 4 inne osoby) co jak na bar uważam jest bardzo długim okresem oczekiwania. Ale jeśli przygotowuje je jedne 'kucharz' ( w cudzymsłowiu gdyż tak niechlujnego dawno nie widziałem - w szarej poplamionej koszulce jakby wrócił z joggingu - polecam jak nie lecieć do Japonii to zobaczyć chociaż w TV jak tam wygląda kucharz i czystość w takich barach). Co do samych potraw - kaczka (ilość mikroskopijna) w tempurze dobra, ale sama tempura słaba. Porcja w sumie jako całość dość mała. Makaron ramen do niej na ostro to porażka - strasznie kwaśny i słony. Drugi makaron na słodko ostro znacznie lepszy. Ogólnie niestety słabo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: Zawód

W odpowiedzi na Pana post, powiem tak. Owszem czas tego wydania makaronów był znacznie wydłużony, za co mogę przeprosić. Ale co samych dań się nie zgodzę, zjadł Pan wszystko i półmiski były puste. W azji jest zasada jak coś nie smakuje to się zostawia całe danie, przecież ogląda Pan japońskie programy. Szkoda, że tak Pan ocenia, ale mam Pan do tego prawo. W każdym bądź razie dziękuje za wizytę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Zawód

zjadł bo był głodny. Przecież napisał ,że po 40 minutach dostał mikroskopijną porcję :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Zawód

napisał, też że było niedobre jedzenie, jak coś jest niedobrego to się nie je po prostu .....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0