Zbliża się...wiosna
Tej wiosny
Bądź dla mnie bosy o świcie nad ranem.
Stopami dotykać będziemy ziemi,
A świeża przytuli rosa nasze sny.
Bądź mi powietrzem rześkim i różanym.
Niech słońce grzywą usta rozpromieni,
Przy pocałunku, Twoje. Niech kwitną bzy,
Niech podsycają miłość aromatem,
Gdy wszechświat tańczyć będzie nam radośnie,
Przystrajając życiem wszystkie rośliny.
Niech śmieją się do nas lilie szczerbate
- Takie młode, zakochane we wiośnie,
Narodzi się cud piękna z jednej gliny.
Bądź dla mnie bosy o świcie nad ranem.
Stopami dotykać będziemy ziemi,
A świeża przytuli rosa nasze sny.
Bądź mi powietrzem rześkim i różanym.
Niech słońce grzywą usta rozpromieni,
Przy pocałunku, Twoje. Niech kwitną bzy,
Niech podsycają miłość aromatem,
Gdy wszechświat tańczyć będzie nam radośnie,
Przystrajając życiem wszystkie rośliny.
Niech śmieją się do nas lilie szczerbate
- Takie młode, zakochane we wiośnie,
Narodzi się cud piękna z jednej gliny.

