Re: Zespol Cocktail
Możliwe, że są najlepsi, ale to nie znaczy, że dobrzy. Ja mam wyczulone muzycznie ucho, a tam wokalista w pokazowych kawałkach fałszuje... Dla mnie muzyka jest bardzo ważna i takiej lipy nie zdzierżę. Polecane tu Soundcity ma super wokalistkę, ale rytmy sa tak discopolowe, że można pasć. I tak ze wszystkimi. Niestety nie mam lepszej propozycji. Nieźle gra Viva, ale nie mają perksuji i podobno są trudni w kontakcie. Stosunko nie najgorzej wypada Samba, ale dla mnie jeszcze ciut za słabo. Albo zbankrutuję na Mietek Blues Band, albo zagrają moi znajomi w sponatnicznym składzie - ale oni pewnie nie mają onrobionego imprezowego reprtuaru. Niestety problem polega na tym, że wiekszosć kumatych muzyków (przynajmniej patrząc po moich kumplach) pogardza takim sposobem zarabiania i tym sposobem do grania zostają raczej Ci "gorsi" - co im się nie powiodło gdzie indziej(nie chcę nikogo obrażać). Przyznam szczerze, że nie rozumiem tego nastawienia, ja sama chałtur się nie wstydzę, a jak na nich zarobię, to mam później mozliwości, żeby co innego niedochodowego robić dla czystej artytycznej przyjemności. Ale kierując się tym co powyżej namierzałam Sambę, bp panowie są z orkiestry MW. Podobnie Yacotaco - ich dema ze strony biją na łeb na szyję inne, ale znajomi byli bardzo niezadowoleni z ich rztetelności i też się boję.
0
0