ale wypas !
Takiego obiadu dawno nie jadłam. Byłam z moim narzeczonym na szybkim jedzonku przed kinem. Kucharz zaserwował nam na przystawkę pikantne i bardzo aromatyczne oliwki...ale rewelacja, lubimy takie smaki.. potem niby normalne danie bo schab, ale świetnie przyrządzony, z grillowanymi ziemniaczkami z pietruchą i pieczarkami a do tego jeszcze śmietana- świetne połączenie... Obiad nam się przedłużał, a godzina za godziną mijała..nie zdążyliśmy do kina :o)..lampka wina, muzyczka..super.. no i na koniec ten mus czekoladowy...szkoda, że szkło takie głębokie bo nie mogłam sięgnąć dna.. :o))) pozdrawiamy szefa kuchni, bo nim właśnie powinien ten jegomość być !

