alimenty
Widzę ,ze nie tylko ja mam kłopot ze ściągalnością alimentacyjną w tej kancelarii. To żenada. Najprawdopodobniej znieśli im premie od ściągania alimentów bo maja to dokładnie gdzieś. Ba są niemili, nieprzyjemni dla samotnych matek. Wydarłam się tam i wykłóciłam kilkadziesiąt razy.Facet powiedział że jestem agresywna i impertynencka i on by mi nie dał nawet 20 zł.......co za .....ale on wypłatę dostał na czas z moich pieniędzy, dostawałam alimenty pomniejszone o koszty komornicze zrobiłam następna awanturę że te koszty mój były mąż ma płacić a nie moje dzieci .....mój były mąż wpłaca pieniądze a oni trzymają je w szufladzie po kilkanaście dni ,trzeba napisać skargę do sądu na kancelarię i to pomaga........Awanturować się i wydzwaniać......żeby na aktach napisali BWB- BARDZO WREDNA BABA......