Re: alkohol
Hmm moja znajoma w lipcu zrobila przelicznik 0,25l na glowe, do tego winko, i lekkie piwka w małych butelkach (jakis miler, zywiec, guiness), na koniec wyszło ze najchetniej zchodziło piwo, potem winko, a wodki jeszcze zostalo. Wiec wychodzi ze w ciepłe miesiące jak upał, to chętniej zimne piwko niz czysta. Przelicznik 0,75l czy 1,25 to mała przesada, powoli zmienia sie mentalnośc Polaka i juz nie tylko wodka liczy się na stole. Ona np do wina miała podane przystawki z wielu gatunków sera ( od zołtego do plesniowych ) cieszyło sie to z winem najwiekszym powodzeniem.
0
0