coś STAREGO...????

Temat dostępny też na forum: Wesele bez ogłoszeń
Kazda na pewno o tym słyszała....

trzeba miec cos "nowego", "starego", "niebieskiego" i "pozyczonego".

Czy któras w Was moze mi podpowiedziec jaki "stary" dodatek bedzie miała do swojego stroju?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: coś STAREGO...????

Ja miałam niebieską podwiązkę ,która była stara i pożyczona od kolezanki....polecam takie rozwiązanie

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: coś STAREGO...????

Ja mialam pierscionek mojej mamy. Stary bo ma ponad 30 lat, a pozyczona etolke od kolezanki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: coś STAREGO...????

a ja nie bede miala nic sterego. niebieskiego to moze dostane podwiazke na panienskim, pozyczone sa kolczyki, ale to jest troche naciagane - Narzeczony mi je kupil jako wczesniejszy prezent urodzinowy (ur. w pazdzierniku) i mi je "pozycza" na slub ;-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: coś STAREGO...????

Moja świadkowa wymyśliła by do buta włożyć małą starą monetę ;) i będzie to coś starego a jesli chodzi o coś pożyczonego to jakiś bardzo malusi drobiazg włożę w wiązankę ślubną ;)

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: coś STAREGO...????

ooo???? Sabra???wróciłaś już???opowiadaj jak było:)buziak

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: coś STAREGO...????

Ja już zdążyłam zaliczyć podróz poślubną i obóż sportowy :):) w cHORWACJI BYŁO SUPER !!!!!!Na poczatku pogoda była do kitu ( no ale postanowilismy ją ignorować) ..po 2 dniach się poprawiłą i już w pełni czuliśmy się jak na wakacjach ..opalanie ,kąpiele w morzu ..romantyczne spacery i wogóle ech szkoda ze tak krótko...a teraz czekają mnie same obozy ,wyjazdy i duuuzo pracy:(:9Ale jestem bardzo szcześliwa :)mmegi przed toba tyle wspaniałych emocji..zobaczysz:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: coś STAREGO...????

Ja będę miała niebieską podwiąskę pożyczoną od siostry nowe wszystko inne czyli wszystko mam co trzeba

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: coś STAREGO...????

Ja bede miala niebieska podwiazke, "stare" kolczyki ( tzn. kupione duuuuzo wczesniej ) , pozyczone perfumy, a reszta wdzianka bedzie oczywiscie nowa :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: coś STAREGO...????

a ja bede miala stary naszyjnik - dostalam go od Babci w dniu chrztu, ale i przedtem mial on zdaje sie juz swoja dluzsza historie. A do tego jest piekny.
Niebieska bedzie podwiazka, a pozyczone ... hmmm, jeszcze nie wymyslilam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: coś STAREGO...????

coś niebieskiego - dostałam podwiązkę od świadkowej,
pożyczonego - pozyczam cieniutką bransoletkę,
coś starego... hmmm nie mam pojęcia... ;o(((

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: coś STAREGO...????

a bedziecie miały torebeczke ??????????

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: coś STAREGO...????

jestescie pewne, ze ma byc i cos starego!?

ja slyszalam o wersji trzech przymiotnikow - i juz z tym mam trudnosci.
niebieska bedzie podwiazka, ale co mam pozyczyc?
a jakis staroc jeszcze do tego??? to juz zupelnie. pozycze staroc i wsadze do kwiatkow. ;) moze jakas stara wstazke? hahaha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: coś STAREGO...????

tak, ma być coś starego...
choć ja nie wiem czy nam coś pomoże...bo przecież ślub w lipcu (bez "r"), na szyi perełki.... ciocie chyba popadają w kościele! hihihi
Ja nie wiem co za dureń wymyśla te przesądy ...wrrrr

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: coś STAREGO...????

my też w lipcu :))) - i nie będę miała ani podwiązki, ani niczego niebieskiego, ani starego, ani pożyczonego :))) bo i po co ???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: coś STAREGO...????

a którego i gdzie? ;o))))))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: coś STAREGO...????

tydzień po Was - 23 lipca w kościele Zmartwychwstania Pańskiego we Wrzeszczu :) a Wy gdzie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: coś STAREGO...????

perły na szyji to tez przesad?????? tego nie słyszałam :l ...... ?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: coś STAREGO...????

no moja ciocia ktora chyba będzie się habilitować z przesądów... bo zna je wszystkie, twierdzi że perły to łzy ....
Ale ja jej tłumaczę że to po pierwsze plastyk pokryty farbą w kolorze perłowym a nie prawdziwe perły, a po drugie może to chodzi o łzy szczęścia.... w sumie nikt nie sprecyzował, prawda? ;o)))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: coś STAREGO...????

no wlasnie.

my mamy slub 13 (slownie: trzynastego) sierpnia :)
nie bede miala nic starego ani pozyczonego prawdopodobnie
itd :)

hahaha

PRZESĄDOM MÓWIMY GŁOŚNE I ZDECYDOWANE N I E ;))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: coś STAREGO...????

a ja slyszalam, ze perly jedynie, jesli sie je otrzymalo w prezencie od kogos, ale sa ok, jesli sie je samemu kupuje.
No i kupilam sobie perlowwe biale kolczyki, z prawdziwych perel i zamierzam je zalozyc.
A ta wersja ze lzami szczescia bardzo mi sie podoba.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: coś STAREGO...????

A ja będę miała niebieską suknię :-)))... no, jasnobłękitną, niech będzie - mam nadzieję, że ilość niebieskiego pozwoli mi przejść do porządku nad pozostałymi dwiema kwestiami - zwłaszcza że mam w naturze ignorowanie przesądów i ślub biorę również 13-go (sierpnia :-)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: coś STAREGO...????

ja miałam niebieską podwiązkę, z nowości to np. suknia, pożyczonego nic nei miałam, a ze starego to np. moje kolczyki i łańcuszek, może nie s aaż takie stare ale też nie nowe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: coś STAREGO...????

ja nie miałam nic pożyczonego ;) a stary... pierścionek zaręczynowy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: coś STAREGO...????

Hi hi, a czy suknię z wypożyczalni można uznać za "coś pożyczonego":-)))? Z niebieskich elementów, to będę miała ... niebieskie oczy mojego narzeczonego (mam nadzieję - wpatrzone we mnie), ze starych zaś - medalik dostany na chrzcie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: coś STAREGO...????

Slicznie napisane to o tych oczach... :)

Ja z kolei slyszalam ze jesli chodzi o perly to JEDNA PERLA przynosi pecha, a jak juz jest wiecej niz jedna to bedzie dobrze :))) Ja bede miala perelki naszywane na suknie i perly w uszach i na szyi :))) I musi byc dobrze :)
Z czyms pozyczonym to wlasnie bedzie tak, ze przyjaciolka kupi kolczyki ktore mi pozyczy :)
A stary to chyba tylko maz... ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0