Re: dermatolog
tak możesz zapytać:)
moja będzie trwała do połowy grudnia a biorę od połowy kwietnia - czyli 8 miesięcy - moja dermatolog jakieś magiczne wyliczenia w tym celu robiła (liczyła tak szybko jak mówiła czyli z prędkością światła:D) i z tego co zrozumiałam to liczy się miesięczną dawkę w miligramach w stosunku do wagi ciała:) u mnie powinno być do połowy listopada bo jestem drobną osobą ale przy ciężkich postaciach trądziku powiedziała, że można trochę więcej i wyszło do połowy grudnia, także jeszcze trochę muszę się pomęczyć, ale to co było na mojej delikatnej i wrażliwej buźce to były jakieś potwory, niestety niektóre bardzo groźne w formie niemalże czyraków i to w takich niebiezpiecznych miejscach -np koło oka - wtedy spuchło mi całe oko:( także nie było ciekawie i najgorsze jest to, że nie wiadomo, skąd takie gów..o się robi, odrzywiam się super, nie mam żadnych używek, prowadzę spokojny tryb życia, używam tylko aptecznych sprawdzonych kosmetyków a tu takie potworki... ale dermatolog powiedziała,że często w genach coś siedzi i niestety są nawroty - ja sama już drugi raz mam tę kurację, bo z 9 lat temu miałam pierwszy raz ale wtedy byłam w wieku pokwitania i zaraz po odstawieniu miałam znów nawrót choroby, mam nadzieję, że po tej kuracji tak nie będzie fajnie gosik-sz że ty kończysz, to powiedzenia wtedy i 3 mam kciuki żeby Ci się udało:)
0
0