Re: do Mirabelki
Hehe, dzięki za kopniaka, mogę się odwzajemnić.
Jeśli chodzi o wesele, to naprawdę mam dylemat. Takie swojskie i przaśne to do końca nie, bo takie klimaty jakoś mi nie odpowiadają. Nie lubię też konkursów weselnych. Chciałabym coś wyjątkowego, ale jeszcze nie wiem co. A najbardziej to bym chciała mieć wygodne buty, bo byłam na weselu koleżanki w sobotę i się nacierpiałam. Nie mówię nawet o tańcach, ale jak chciałam skorzystać z toalety to buciki w łapkę i wrajstopkach......
A jak u Ciebie z wymyślaniem wesela?
pozdrawiam
Robalek
0
0