Re: do Robalka
Ano prawda, ślub odwołany. Widać nie dane mi jest jeszcze zostać panną młodą, ale nic to. I tak strasznie niefotogenicznie na zdjęciach wyglądam, więc mała strata.
Na razie jakoś próbuję sobie radzić, nie jest najgorzej, chociaż zdarzaja się momenty kryzysowe, kiedy nie mam ochoty nikogo widzieć. Muszę powiedzieć, że podświadomie to ja w ogóle w ten ślub nie wierzyłam, no i proszę... miałam rację.
W ogóle to strasznie jestem wzruszona, że tyle osób z forum okazuje mi swoją sympatię, że wszyscy się martwią o mnie. Bardzo to jest miłe, od razu uśmiech wychodzi mi na buzię :D
pozdrawiam wszystkich gorąco
Robalek
0
0