Re: dobre rady
I jako studentka psychologii będziesz udzielać porad, tak? Z dysleksją czy bez to co zamierzasz robić (oczywiście uważam to za marną prowokację, ale to moja sprawa::)) nijak ma się do etyki zawodu... no ale może jeszcze za młoda jesteś "stżem", żeby o czymś takim słyszeć.
I rozumiem, że jesteś świadoma całej swojej odpowiedzialności za swoje (wyimaginowane) kompetencje. I w razie co poniesiesz konsekwecji swojego "doradzania". Boże, co kpina :), że też w ogóle Ci cokolwiek odpowiadam.
Weź idz na piwo, albo do biblioteki poczytaj, na spacer, a nie ośmieszaj ludzi, którzy podchodzą do pewnych spraw poważnie.
4
2