Re: dojazd gości
my z uwagi na wczesna godzine - chyba zaproponujemy gosciom dluuuugi spacer :/
ech... ja ciagle o jednym.
bylam niedawno na takim slubie (i weselu) gdzie gosciom zaoferowano dojazd. nie wiem jaki byl koszt, ale znajomi wynajeli taksowki z jednej z firm. caly szpaler taksowek czekal pod kosciolem o umowionej godzinie.
para mloda prosila, zeby goscie wykorzystali na maksa miejsca w taksowkach (zeby nie jachala taxa z jedna osoba, jak moze jechac z czterema). placili od taksowki.
dla nas, jako gosci bylo to bardzo wygodne :)
jak wygodne bylo dla kieszeni mlodej pary to nie wiem...
to bylo jedyne wesele, na ktorym spotkalam sie ze zorganizowanym dojazdem. na pozostalych nikt sie nie przejmowal jakos. i jechalo sie po swojemu! ja tam zawsze bylam zmotywowana, zeby jakos dotrzec na wesele! :) nie liczylam raczej, ze mi ktos zalatwi dojazd...
nie wiem...
jak sie jest po tej drugiej stronie, to inaczej to wszystko wyglada. jakos czlowiekowi niby glupio powiedziec, ze wesele jest gdzies tam i niech sie martwia jak tam dojechac...
a sama bylam tak nie raz potraktowana i nie przyszlo mi do glowy, ze cos jest nie tak. nie obrazalam sie :)))
0
0