Piszecie państwo o DYSKRECJI i o tym że obsługa troszczy sie o to, aby nikt poza pacjentam nie znalazł sie w jednoosobowej poczekalni.....to chyba jakiś żart. I proszę sprawdzić w słowniku co oznacza słowo "dyskrecja" bo chyba ktoś pomylił pojęcia. A pani w recepcji to poprostu brakuje obycia....