Re: gdzie do spowiedzi?
Koledze w św.Mikołaju nie dano rozgrzeszenia - ksiądz nawet nie chciał wysłuchać go do końca... :-(
Wystarczyło, że powiedział "nie byłem u spowiedzi już 4 lata", a on mu przerwał, powiedział, że to "niepoważne" (?) i kazał mu przed ponownym przyjściem przeczytać jakąś książke, którą mu polecił... (?)
0
0