Re: hotel lival
:).Dzięki dziewczyny.W ogóle teraz jestem w rozjazdach między Gdańskiem, a Wrocławiem, gdzie mieszka mój luby;) i powiem Wam,ze teraz jego siostra się hajta i we Wrocławiu jest o wiele,wiele taniej, jeżeli chodzi o sale i są w sumie ładniejsze a menu za 130 nawet bogatsze od tych w Gdańsku...Eh,tylko że jak będę moją rodzinę sprowadzać na drugi koniec Polski,to w sumie to samo wyjdzie:/.Mam dylemat i poiwiedziałabym szczerze ,ze nie wiem co zrobić...Wesele planujemy na sierpień/wrzesień 2007 i myślę,że już warto się rozglądać za sala. Tak myślałam o livalu, bo to blisko morza( więc dla osób z Wrocławia jakaś tam atrakcja) ale jakoś po weseleu w hotelu mam niesmak.Byłam kiedyś w hotelu Gdynia i w sumie trudno jestmi znaleźć jakiś pozytyw- jedzenie było niedobre i malutkie porcyjki, na stole nic nie stało oprócz owoców, ludziesiedzieli oddalenie od siebie o pół metra itp.także zastanawiam sie nad hotelem...Może poprostu źle trafiłam;).
W każdym razie bardzo prosiłabym o rady:).Myślałam jeszcze o Estragonie,bo podoba mi się tego typu wystrój i poza tym stosunkowo mało niepochlebnych info znalazłam na forum,a wręcz prawie same pozytywne...
0
0