jak schudnąć... :(

Dziewczyny poradzcie cos bo juz nie mam sily... Byłam ostatnio na tym całym Dukanie ale nic waga lekko zjechala 5 kg ale już spowrotem wróciła.. Moze polecacie jakąś siłownie dla kobiet? Albo takiego trenera osobistego? Co o tym sadzicie? Jak czegos nie wymysle w najblizszym czasie to chyba przejde na glodowke bo po prostu juz nie mam pomyslu nic nie dziala.. :(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślisz, że ktoś da ci diete cud ? Myślisz, że bez wysiłku uda ci się mieć figurę laseczki ?

Miej jeść i więcej ćwiczeń to podstawa.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 13
No wlasnie dlatego napisalam bo myslalam ze odpisze ktos komu udało się wygrać z nadwagą.. A rady typu mniej jeść i więcej się ruszać to każdy potrafi dać. Miałaś problemy z otyłością? Wiesz jak to jest wtydzić się wyjść do ludzi? Czuć, że każdy na Ciebie patrzy? Nie chodzi mi o "figurę laseczki" - nie postrzegam swiata Twoimi widocznie kategoriami.. Miałam nadzieję, że odpisze tu ktoś kompetentny...
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 3
na temat odchudzania polecam stronę: dobrekalorie.pl; znajdziesz tam trochę porad, kontakt do dietetyka, przykładowy jadłospis.. część jest bezpłatna, są też organizowane odpłatne warsztaty itp.

a jeśli lubisz czytać to ostatnio wpadła mi w ręce książka: "Francuzki nie tyją", bardziej niż przepisy (nie ma ich dużo) spodobało mi się podejście autorki do jedzenia (zamiast pochłonąć w samotności pełno jedzenia i mieć później wyrzuty sumienia, zjedz mniej i delektuj się, bez poczucia winy...) Książkę znalazłam w bibliotece, w księgarniach chyba już nie ma. Oczywiście od czytania się nie schudnie, (a szkoda :) ale mnie ta książka zmotywowała do niewielkich zmian i już widzę efekty: nie przytyłam w czasie świąt i paru imprez urodzinowych, po świętach zgubiłam 2 kg :) bez głodzenia się. Gdybym nie pozwalała sobie na cukierka od czasu do czasu byłoby więcej.

oczywiście przyłączam się do głosów, że warto najpierw się zbadać, czy przyczyną nadwagi nie są kłopoty ze zdrowiem.

życzę powodzenia
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
takich to mi nawet nie szkoda
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 15
Mniej jem (1200-1300 kcl na dzień), chodzę na siłownię (bieżnia, aerobik, trening obwodowy) 3 nawet 4 razy w tygodniu. Waga stoi jak zaczarowana. Zrobiłam wyniki krwi (są doskonałe) i nie wiem co już robić. Jestem załamana. Co ze mną nie tak?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Proponuję kupić książkę "Jedz zgodnie z grupą krwi". Bo możesz jeść mniej, ale wszystko to, czego twój organizm nie potrafi prawidłowo zmetabolizować, więc upycha, gdzie się da :]
Z góry wiem, że najlepiej od razu wyrzuć z diety jogurty, mleko, sery, białe pieczywo. To najlepszy wypełniacz do kilogramów. Poza tym możesz mieć toksyny w organizmie i ciało może być za bardzo zajęte ich usuwaniem i nie ma czasu na zajmowanie się zbędnymi kaloriami. Możesz pójść do zawodowego zielarza i on da ci zioła, które np. oczyszczają jelita, wzmacniają żołądek. I są jeszcze pasożyty, o których się mało mówi, a można się na to zbadać. No i jest jeszcze podejście psychiczne, może boisz się schudnąć?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Też tak miałem przez pierwsze cztery miesiące chodzenia na siłownię, waga nie chciała nawet drgnąć. Jednak mimo braku zmiany wagi, optycznie brzuch miałem coraz mniejszy. To przez to, że tłuszcz jest bardzo lekki, a mięśnie są gęste i nawet w niewielkiej objętości stosunkowo ciężkie. Przy utracie dużej objętości tłuszczu w organizmie i niewielkim przyroście mięśni waga może stać w miejscu, ale dzieje się to co dla nas najważniejsze, czyli wyglądamy coraz lepiej :)

A więc nie poddawaj się tylko trzymaj dietę i cały czas ćwicz! I pamiętaj, im dłużej pracujesz na efekty, tym dłużej one się utrzymują. Wypracowana przez wiele miesięcy i w pocie sylwetka, jest później dużo odporniejsza na wahania.

Ciężko zaobserwować efekty swojej pracy, jeśli nie zmniejsza się nasza waga. Popularne jest robienie sobie zdjęcia z przodu i z profilu, raz w miesiącu. Porównanie swoich obecnych zdjęć z tymi sprzed kilku miesięcy daje naprawdę mocnego motywacyjnego kopa. Żałuję że nie mam swoich zdjęć sprzed pół roku, kiedy to zacząłem pracę nad sobą :)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
bo mięśnie ci rosną od ćwiczeń, co się dziwisz?
Chyba nie wierzysz, że zamienisz się jakimś cudem w krasnoludka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
a zbadaj tarczyce moze to cos ci dolega powiekszona tarczyca.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bo w diecie wcale nie chodzi o kcal tylko o węglowodany cukry tłuszcze, przecież dieta polegająca na jedzeniu tłustego mięsa (ogromnie kaloryczna) również powoduje chudnięcie. Jednak słyszałam, że nie jest ona najzdrowszą dietą. Ja polecam dietę south beach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Hej,wydaje mi się że tych przyjmowanych kalorii jest za mało ,dużo się ruszasz z tego co czytam, więc może powinnaś uda się do dietetyka?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zdecydowanie trzeba ćwiczyć i ograniczyć ilość spożywanego cukru. Jeśli jesteś uzależniona od słodyczy taj jak ja to lepiej zjeść taki niskokaloryczny batonik proteinowy activus-sport.pl/pl/c/Batony-i-przekaski/80 . Życzę powodzenia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
będąc w liceum zaczełam sie odchudzać - rano i wieczorem brzuszki, na nogi motylek i wieczorem steper (bardzo systematycznie codziennie) - oprócz tego przestałąm jeść mięso - innych rzeczy sobie raczej nie odmawiałam szczególnie- i generalnie w parę miesięcy schudłam 10 kg - najważniejsze że na stałę.
niestety było to pare lat temu, teraz po ciąży niestety nie moge wrócić no starej wagi - ale teraz nie moge wymusić na sobie systematyczności - myślę że to jest najważniejsze, przynajmniej te 0,5 do 1 godziny dziennie ćwiczeń - najlepiej rano bo wtedy organizm spala to co ma a nie to co zjadłaś w ciągu dnia. no i troche zdrowsze jedzenie - wiecej gotowanego, mniej tłustego
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ćwiczenia + zdrowe podejście do odżywiania się.

Na pewno wyeliminowałabym białe pieczywo (chleb, bułki etc.). Ograniczyć słodycze i nie jadać na mieście. Pić więcej, niż zazwyczaj – woda + herbata zielona, świeżo wyciskane soki, natomiast wszelkiego rodzaju dosładzane soki, napoje, pepsi – o nich zapomnieć. :)

Nie obżerać się po 18 :)
Zamiast uzależniać się od samochodu, autobusu, skmki wysiąść wcześniej i przejść kilka przestanków pieszo :)

W ramach przekąsek wcinaj płatki, owoce, warzywa, orzechy.

http://zgrabnyczlowiek.pl/odchudzanie/indeks-sytosci-co-jesc-w-czasie-odchudzania-aby-wyeliminowac-glod/

Zawsze pamiętaj o umiarze.
I strzeż się tych wszystkich przeklętych diet.

Powodzenia!
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tego co mi wiadomo w trakcie odchudzania się nie powinno się jeść orzechów.

Jakiś czas temu udało mi się schudnąć sporo, bo jakieś 12kg. Byłam wtedy na Dukanie. Dietę przerwałam, zapuściłam się, kilogramy wróciły.

Zanim rozpoczęłam przygodę z Dukanem przez jakiś czas jadłam mnóstwo warzyw i owoców (szczególnie cytrusów), do tego rower (codziennie minimum godzinka) i kilka kg ubyło. Ile nie pamiętam, ale jakiś efekt był.

Podzielam zdanie Magdalleny, ćwiczenia i zdrowe podejście do odżywiania się to juz połowa sukcesu. Nie ma diety cud, coś takiego nie istnieje. Odchudzać się można, ale z głową, tak, by nie zrobić sobie krzywdy. Głodówka nie jest dobrym pomysłem. Nabawisz się tylko jakiegoś choróbska, a przecież nie o to w tym chodzi.

Dużo pij, najlepiej herbatki oczyszczające organizm plus niegazowana mineralna. Zrezygnuj z białego pieczywa, słodyczy, wszystkich słonych przekąsek, sosów typu majonez (o dużej zawartości tłuszczu). Cukier zastąp słodzikiem (ja dzięki Dukanowi całkowicie przestałam słodzić kawę i herbatę). Do smażenia używaj oleju rzepakowego (jest najzdrowszy) lub oliwy, a najlepiej zrezygnuj ze smażeniny. Gotuj (podobno najlepiej na parze) i piecz potrawy. Nie rezygnuj z mięsa. To błąd. Wybieraj chude mięso (drób), najlepiej piecz w rękawie bez tłuszczu.

Powiem Ci tak. Skoro byłaś na Dukanie znasz zasady tej diety. Zmodyfikuj ją do własnych potrzeb i włącz do tego ćwiczenia. I przede wszystkim zaakceptuj siebie taką jaka jesteś. Nie przejmuj się głupim gadaniem ludzi, że jesteś gruba itd. bo ludzie zawsze będą gadać. Pomyśl sobie, że Twoje kilogramy to Twój atut, że dodają Ci uroku. Łatwiej Ci wówczas będzie walczyć.

Pozdrawiam i życzę sukcesów
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny właśnie o takie odpowiedzi mi chodziło! Chyba od dziś zacznę nowe życie - wiem taki slogan ale jakoś tak wasze odpowiedzi mnie fajnie zmotywowały, dziękuję bardzo! A co sądzicie o tym, zeby jeść co 3 godziny? Tak też słyszałam że jest dobrze bo organizm nie ma czasu zgłodnieć wiec się nie rzucamy wygłodniałe na jedzenie..
Poruszylyście też ważny temat, który jest dla mnei problemem.. To, że nie lubie sama siebie, chyba już tyle nasłuchałam się przykrych rzeczy na swój temat, ze w końcu uwierzyłam..:( Koleżanka mówiła mi też, że w Gdyni jakaś babka zajmuje się osobami otyłymi, słyszałyście o tym coś? Bo tak sobie myślę, że przydałby mi sie ktoś z kim mogłabym pogadać w cztery oczy szczerze o tym jak mi czasem źle.. może jakbym to zrzuciła z siebie to jakos tak łatwiej by też szło odchudzanie..? Jakby ktoś miał na nią namiar dajcie proszę znać!

Jeszcze raz bardzo dziękuję za rady, jesteście kochane!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ze słodziku bym zrezygnowała, jest bardzo niezdrowy, polecam miód lub cukier brzozowy.
Pewnie ze dobrze jeść mało a często, np owoce, jogurt, pieczywo wasa.
Zapisz się na siłownię. Nie przejmuj się innymi, co Ci to da? no nic.
Głowa do góry! :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podobno zdrowo jest jeść często a mało. Możesz spróbować, nic nie stracisz a zyskać możesz wiele. Poza tym pamiętaj, że jeśli pierwszy posiłek jesz w godzinach popołudniowych czy nawet wieczornych, a przez cały dzień nic (ewentualnie szybkie lekkie śniadanie) to później rzucasz się na jedzenie. Jesz wszystko, by zwyczajnie nadrobić stracone posiłki, śniadanie, drugie śniadanie, obiad i kolacja w jednym. Takie opychanie się jest niezdrowe. Ja swojego czasu bardzo często pierwszy posiłek jadłam po powrocie z pracy, a w ciągu dnia nic. Przez to później miałam poważne problemy z żołądkiem. Teraz jestem już mądra i nawet jeśli nie zjem śniadania zawsze coś przekąszę w ciągu dnia, nawet głupie jabłko.

O kobiecie z Gdyni nie słyszałam i nie szukałam, bo i nie miałam takiej potrzeby. Ale dobrze, że o niej wspominasz. Na pewno spotkanie się z innymi osobami, które mają identyczny (lub podobny) problem, rozmowa, da Ci bardzo dużo. O problemach zawsze warto i trzeba rozmawiać, nie wolno zamykać się w sobie. Trzeba w siebie uwierzyć.

Jeżeli będziesz miała ochotę porozmawiać, o czymkolwiek, o pogodzie nawet, pisz do mnie śmiało.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na pewno nie zamieniaj zwykłego cukru na słodzik.
Zastąp go zdrowszymi odmianami, cukier brązowy czy też miód.

Po prostu zwracaj uwagę na to co jesz. Kupuj zdrowsze jedzenie. Bez tych zbędnych chemikaliów ;)

Jeśli chodzi zaś o grupy wsparcia to może forum dla odchudzających będzie dobrym wyjściem?
Tam bez skrępowania będziesz mogła się otworzyć i zasięgnąć dodatkowych rad.

Oczywiście nie polegaj na innych. Sama zobaczysz co wpływa pozytywnie na Twój organizm i co sprawia, że z miesiąca na miesiąc kg ubywa :)

Wytrwałość w dążeniu do celu to podstawa :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie w moim przypadku niestety waga sama nie spada mimo tego, że ostatnio naprawdę dobrze się odżywiam.. Sprawdzam kaloryczność produktów na opakowaniach, nie jest fast foodów i tym podobnych ale chyba mam jakiś słaby metabolizm bo już nie wiem co innego może być przyczyną.. Wyczytałam też dzisiaj, że chora tarczyca może odpowiadać za nadwagę co o tym sądzicie? To badanie robi się z krwi?

Co do forum Magdalleno to właśnie nie mogłam takiego znaleźć.. A na pewno nie w trójmieście, widziałaś coś takiego w sieci?

Chodzi mi strasznie po głowie ta kobieta, moja koleżanka widziała ulotkę "chudnij z głową", ale nie pamięta ani numeru ani nic a w necie jakoś nie mogę znaleźć... No nic może w końcu na nią trafię..
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
A może umów sie do dietetyka? może masz jakieś schorzenia, które utrudniaja chudnięcie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czasem kłopot nie tkwi w odrzywianiu, byc moze masz coś z hormonami tarczycy i bladzisz.
Jesli borykasz sie z otyłoscia juz od jakiegos czasu i wiesz ,że nie dasz sobie rady polecam wizyte u dietetyka . Przeanalizuje Twoje odżywianie zleci badania jesli bedzie trzeba. Bedziesz najedzona , schudniesz i odzyskasz chec do zycia. Nie męcz się, życie jest za krótkie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Werrro dobrze wyczytałaś. Mając problemy z tarczycą często ma się również kłopoty z wagą. Najprostszym badaniem na sprawdzenie tarczycy jest wykonanie TSH (pobiera się krew). Koszt takiego badania to ok. 25zł (przynajmniej ja do tej pory tyle płaciłam). A najlepiej wybierz się do lekarza rodzinnego i przedstaw problem. Na pewno Ci pomoże.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też jestem na diecie. Dieta cud- jak schudne to będzie cud. Na mnie nie działa żadna dieta ani Dukan ani inne wynalazki, niestety moje drogie Panie, bez wyżeczeń się nie uda wyglądac jak z fotoshopa. Ja wyszłam z założenia że jak sie gęba nie otwiera to d...a nie rośnie. I powoli waga idzie w dół. Pozdrawiam.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Werra daj jakis namiar na siebie(mail,gg) to pogadamy. Tez sie odchudzam :))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie mam niestety gg ale moj mail to wer-pask@wp.pl
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Nie rezygnuj z mięsa. To błąd." a skąd taki idiotyczny wniosek, że rezygnacja z mięsa jest błędem?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Cześć dziewczyny!

Przede wszystkim ogranicz słodycze. Wyeliminuj je całkowicie.
Pij dużo wody mineralnej niegazowanej ma się rozumieć ;), jedz dużo świeżych warzyw a owoce tylko do południa i nie łącz owoców z obiadem (tzn. nie jedz owoców zaraz po obiedzie albo tuż przed nim) bo owoce potrzebują innych enzymów do trawienia niż cukry zawarte w typowym obiedzie.

Bardzo ważne jest też abyś jadła regularnie myślę że z 5 posiłków dziennie tylko w małych ilościach :)

No i przede wszystkim ruch!!!

Bez ruchu nic nie zdziałasz na dłuższą metę, a nie chcemy przecież efektu jojo prawda :)

Mi bardzo pomaga rower. Jeździj wszędzie na rowerze, nawet po kilka kilometrów dziennie :)

Jeśli masz możliwość to mogę polecić fajną grę Xbox. Fajne są gry np. jest taka jak fitness evolved 2012 Your Shape. Na prawdę fajną i można się zmęczyć. Ja pierwszy raz jak włączyłam i poćwiczyłam trochę to miałam mega zakwasy. A jeśli nie masz Xbox-a i chcesz inaczej spędzic czas to polecam rower, bieganie, pływanie, spacery.

Pamiętaj koniecznie, że nie ma żadnej diety cud i może trochę schudniesz ale na dłuższą metę to się nie opłaca. Trzeba się po prostu za siebie wziąć.

powodzenia :)

PS ja też muszę poćwiczyć bo troszkę mi przybyło więc możemy we dwie zacząć :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny! Znalazłam tą kobietę z Gdyni, która zajmuje się nami - grubaskami :) Gadałam z nią wczoraj przez telefon jest i dietetykiem i trenerem i cos tam jeszcze powiedziała jakąś nazwe ale z ekscytacji zapomniałam:) bardzo sympatyczna, przyjmuje w Gdyni umówiłam się na poniedziałek! Już nie mogę się doczekać!!

Gdyby któraś z was potrzebowała jej namiarów to piszcie!

Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuje wszystkim za rady i wsparcie!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
poprosze o informacje o schudnieciu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej,

Zacznij od badania tarczycy -to podstawa przed odchudzaniem się w dzisiejszych czasach. po drugie zacznij się vhoć trochę ruszać -najlepiej przed śniadaniem!!! Na czczo!!! Zmobilizujesz wtedy wszytskie poklady glikogenu w miesniach i od razu zamiast wegli bedziesz spalala tkanke tłuszczową. Najważniejsze, abyś ruszała się z samego rana...obojetnie jak obojetnie na czym - ja wstaje to pierwsze co to wskakuje na twister lub skakanka - i tak robie jakies 20min. Twister kosztuje grosze na necie od 30zł, skakanka to jakies 10zł. Ja mieszkam w Gdyni i kupiłam skakanke na Obłużu w takim sklepiku...maja sklep internetowy tez http://www.Feminafit.pl
Ogólnie zmień spożywane produkty. Ziemniaki zmień na ryż (też weglowodany, ale szybciej sie trawi)..etc.. ryby, chude mieso gotowane. Po 18 nie jedz lub sie ogranicz, a szybko zobaczysz efekty.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mogę szczerze polecić wizytę u dietetyka. Sama udałam się do dietetyczki z grupy mojdietetyk.pl, do Pani Turniak, gdyż najbliżej mnie przyjmuje. Za pierwszą wizytę zapłaciłam 80 zł - ważenie, mierzenie, obliczanie zawartości wody, tłuszczu i tkanki mięśniowej, wywiad odnośnie mojego stylu zycia, pracy oraz preferencji żywieniowych. Później za około tydzień udałam się po odbiór diety na 2 tyg. (rozpisana dzień do dniu, każdy posiłek wraz z gramaturą oraz dodatkowe zasady diety), potem pojawiłam się po dietę na kolejne dwa tygodnie (wizyta w cenie diety, która to w trybie 2x2 tyg. kosztowała mnie 350 zł). Efekt - po miesiącu straciłam ponad 6 kg. Dodam, że niestety miałam mało czasu na ruch, a mimo to diametralna zmiana żywienia okazała się rewelacyjna w skutkach :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ponieważ dostaje dużo zapytań o adres tej psycholog z Gdyni, która zajmuje się osobami otyłymi i powoli zaczynam czuć się jak jej sekretarka:) to podaję wam adres mailowy do Pani Dominiki - gabinet@terapiadocelu.pl Chodzę już dwa tygodnie i jestem bardzo zadowolona, kilogramy lecą w dół, uśmiech na twarzy coraz częściej i w ogóle jakoś tak lepiej.. :)

Pozdrawiam was wszystkie baaaaardzo cieplutko! BUZIAKI!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
kochana, ja tez mialam taki problem, w sumie jeszcze nie wygladam tak jak bym cchciala, ale cos ruszylo. silownia u mnie odpada bo nie nawidze, wiec korzystalam z zabiegow i diety. liposukcja, rommlasaz, vacu, masaze, zrobilam 10-dniowa diete oczyszcajaca a teraz jestem na diecie nielaczenia dr haya i to jest naparwde swietne. chudne powoli ale jest efekt. 3 mam kcuki za ciebie!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chodz do tej babki, mówie Ci efekty od razu a nie wydajesz tyle kasy na zabiegi bolesne... niełączenie też jest fajne, ja byłam jakiś czas na dukanie i trochę pomogło ale potem raz dwa wróciło a teraz od kiedy do niej chodze jest o niebo lepiej! Zjechałam już 5 kilo! Odezwij sie do niej, może jakoś byśmy we dwie mogły chodzic na sesje? Albo chociaż ćwiczyć pod jej okiem czy coś... teraz mało kto chce inwestowac w siebie, wszyscy tylko marudza, ze sa grubi ale żeby coś sensownego zrobić to już nie, czekają aż waga sama się ruszy i dodatkowo frustrują innych.. Odezwij sie do mnie wer-pask@wp.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale jestes- sama chcialas rady jak schudnac a jak juz chudniesz to sie nie podzielisz wiedza jak dokladnie to robisz :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
najlepsza dieta: ŻP, Drogie Panie. Lepszej nie ma^^
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
A może nie mam racji? :)))) ŻP!! ŻP!!! I z 44 będzie 38!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
może nie wpie...lać ile wlezie?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Najpierw dieta-cud, a potem w nocy pochłaniają tony chipsów, czekolady, popijając coca-colą...a rano płacz, bo oponka ze spodni wypełzła:)

Ale ile byście nie ważyły, zawsze będzie za dużo. Moja żona waży 50kg przy 175cm wzrostu i...twierdzi, że jest za gruba o_O A nosi ubrania w rozmiarze 34, a bywa że i 32.
Pełen odlot...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
to zaprowadz ją na oddzial bulimiczek i anorektyczek do Akademii Medycznej, gwarantuje, ze po jednym dniu ucieknie z płaczem, jak jeszcze nie jest chora to nei wytrzyma tam dnia
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobry pomysł.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Halewicz - to nei był żart, mówię powaznie, sama miałam taką własnie terpię szokową 10 lat temu, jak ktoś ma jeszcze odrobinę rozsądku w głowie, posłucha tych dziewczyn i popatrzy...masakra
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Panie Halewicz wg BMI Pana żona ma dużą niedowagę i jeśli mówi że jest gruba to może czas się tym zainteresować?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
BMI nie jest zawsze wyznacznikiem....ja ważę 57kg przy 175 i noszę duże 38... i chudzielcem bym siebie nie nazwała
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to prawda że BMI nie jest idealnym wskaźnikiem, potrzebne są też inne pomiary. Wszystko zależy od budowy i składu ciała.
Zauważ że ważysz o 7 kg więcej niż żona p.Halewicza i nosisz rozmiar 38, a nie 32-34, chyba jest różnica prawda?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak, ale chodzi mi o to,że jak chce gdziekolwiek wpisac ze chce schudnąc, bo zawsze nosiłam 36 rozmiar, to mi wyskakuje że i tak BMI mam za niskie. Bez sensu, kt mnie nie widział nie może na podstawie samego BMI oceniac...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Parafrazując anglików: "...BMI my ass" :))) Moja żona jest chuda, bez wątpienia - i wygląda naprawdę rewelacyjnie. Jada normalnie, nie wymiotuje, nie "fisiuje" z jedzeniem. Jedyne co, to wiecznie powtarza, że jest za gruba^^ Ale to chyba typowo damskie - zawsze coś jest nie tak...a to cycki za małe, a to za duże, a to uda nie te, a to łydki nie takie...

Nigdy nie zrozumiem tych Waszych frustracji związanych z wagą - oczywiście nie piszę tutaj o przypadkach skrajnych, czyli metr-dwadzieścia i 100kg wagi^^

Często kupuję żonie odzież w dziecięcym sklepie Benetton i zawsze mnie to bawi, że na nią pasuje dziewczęca/chłopięca rozmiarówka:)
Parę tygodni temu była jakaś wyprzedaż w jednym ze sklepów w CH Klif i wisiały spodnie DSQUARED - pani w sklepie mówi:
- proszę pana, to okazja (150 zika) ale tutaj żadna z pań w nie się nie wcisnęła
A na to ja:
- nie? dobra, zaraz przyprowadzę żonę, to zobaczy pani jak się pierwsza pani w nie wciśnie:)
Żona przyszła, obejrzała, poszła przymierzyć, wyszła i mówi:
- o kurcze, a nie myślisz, że mi na pupie wiszą trochę??
Myślałem, że te babki w sklepie (a było parę klientek) szlag na miejscu trafi:)))
Ech te Wasze damskie szpileczki wbijane z lubością...
-
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Kurcze,dziewczyny jak Wy się meczycie z tymi dietami,z tym odchudzaniem.
Po porodzie mialam ten sam problem,kg za dużo ale trafiłam na naprawdę swietne tabletki na odchudzanie,mineło ponad 1,5 roku odkąd je brałam i mam spokój,zadnego efektu jojo do tej pory.
Waga stoi,a ja tez jakos specjalnie nie odmawiam sobie przyjemnosci jedzenia. Dbam tylko by nie mieć celulitu,a ze nie mam do niego tendencji wystarczy sezon wiosna-lato,że jezdze dość intensywnie na rolkach.
Te wszystkie diety musiałybyscie prowadzić do konca życia,by nie powracał efet jojo.
....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Tylko nie pisz, że brałaś sibutraminę - brałaś?? O_O
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
No co Ty? Nawet nie wiem co to jest.
brałam tabletki,których w Polsce się nie dostanie. 1,5 miesieczna kuracja i do tej pory spokój. Zimą tam czasmi plus 1-2kg,ale wiosną jak już mam więcej ruchu waga ciagle ta sama.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
No i polecam rolki. Jazda na rolkach nie dość,że jest dobra dla ducha,to co robi z nogami,ach...cellulit?zero,nogi umięsnione,twarde jak skała.
Jezdzimy po 22giej do około 1 w nocy w większej grupie.
Nogi zawsze miałam szczupłe( 3 lata trenowałam pilkę nożną ),zawsze mi wszystko wchodziło w brzuch,nie w biodra tylko własnie w brzuch.
Ile ja się naswiczyłam,kupiłam atlas z kilkonastmoma ćwieczeniami,diety itd.Raz Było lepiej raz gorzej,jednak zawsze efekt jojo,po ciązy nogi chude, tyłek chudy a brzuch jak bym znowu była w ciązy i naprawdę te tabletki mi pomogły,dołożyłam troche cwieczeń,by brzuch ujędrnić i jest tak jak byc powinno
...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chętnie pomoge, zajmuję się odchudzaniem kobiet od kilku lat:) zapraszam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej, żadna główka, po tym efekt jojo masz murowany. Dukana też lepiej sobie daruj. Efekt początkowo jest, ale to bardzo niezdrowa dieta. Najlepsza to zgodna z piramidą żywienia. Osobiście wypróbowałam na sobie. Schudłam 12 kg, ale pod opieką dietetyka. I nauczyłam się zasad zdrowego odżywiania, co najważniejsze. Jak chciałabyś pomocy fachowca, to polecam Centrum Metamorfoza w Sopocie. :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dukan jest bardzo dobry,ale trzeba rygorystycznie trzymac sie diety do konca.Na ostatnim etapie prawie wszyscy robia swiadome bledy zywieniowe i pozniej problem-efekt joj.Ja kilka dni temu kupilam vibro maxa z Mango.Poniewaz moja corka jest "zasiedziala" i nie chce cwiczyc ,nawet rechabilitacja nie wchodzi w gre.Chodzi o jej kregoslup.Ma takie wady,ze grozi jej wozek inwalidzki.Teraz cwiczy z checia-bo urzadzenie cwiczy za nia.Ja skorzystalam i cwicze na programie splajacym tluszc.Rewelacja.Po 2 dniach spodnie sa za luzne.Nie wiem,czy dobrze robie,ale tej platpormy uzywam 2 razy dziennie.Jezeli takie rzeczy nie przyniosa efektow,to zrob badania hormonow,gdyz zachwiania moga doprowadzic do otylosci
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może zacznij uprawiać sport ktory sprawia Ci przyjemność? taniec? tenis? jazda konna? i zaangażuj się w to :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pojdz do ekspertow. Czemu tutaj pisac? Wszyscy wiedza najlepiej a nikt pewnie nie ma kwalifikacji.

Niech pani pojdzie do dietyka i na silke i sie dowiedziec od ekspertow jak mozna stracic tluszcz i sie utrzymac w dobrej formie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przede wszystkim zmiana nawyków zywieniowych warzywa i jeszcze raz warzywa - surowe :) odstawić smażone potrawy, zero białego pieczywa, makaronu i innych zapychaczy ;)
I ruch :) spacery, szybkie spacery ;) i bieganie a później to juz z górki :D

ja właśnie zaczęłam tydzień temu dietę Montignaca, a jak się zrobi ciut cieplej zaczynam biegać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja polecam książkę dieta south beach, poleciła ją mojej mamie lekarka jako dietę dla cukrzyków jednak po czytaniu opinii na internecie dużo osób poleca ją jako rewelacyjną do odchudzania. Przy okazji robiłaś badania na cukrzycę, tarczycę ? Niestety często te choroby odpowiadają za naszą otyłość, również czasami inne hormony powodują tycie. Koleżanka od 4 tygodni chodzi do natura house czy jakoś tak, owszem dieta drakońska ale rezultaty są :)
Wracając do sedna sprawy, najpierw badania, potem dieta :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wątek można zamknąć bo @Werra tak przytyła że nie może w klawiaturę wcelować.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ŻP - i nic innego:) Nie wierzcie w te durne diety, bo sobie krzywdę zrobicie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
polecam fajny artykuł na włąsnie temat diet.
kopenhaska, dukana, 1000 kalorii
warto poczytać

http://www.fakt.pl/Zima-juz-powoli-sie-z-nami-zegna-czas-wiec-pozegnac-sie-z-kilogramami,artykuly,147433,1.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
To opowiedz jeszcze o Jo-Jo i depresji z tym związanej.

Nie dajcie się naciągać pseudo dietetyczkom, które być może odchudzą Was i Wasze portmonetki, abyście za rok wróciły do poprzedniej wagi plus jeden rozmiar.

Chcesz schudnąć? Ok, idź do lekarza, niech Ci przepisze sibutraminę, schudniesz w miesiąc 20kg i pozamiatane. Jak przeżyjesz, to zmieścisz się w rozmiar 34.

Mój dobry kolega cierpiał na nadwagę. Przy 190cm wzrostu ważył 140kg, wielkie bydle!!! Ale co z tego, skoro biedaczek nie mieścił się w żadne spodnie, szybko się męczył i cierpiał z tego powodu. Zdecydował się na kurację chemiczną ale oczywiście miał lekarzy w zadzie - jak to facet, wziął, kupił, brał przez 3 miesiące, zgubił 45kg...prawie się wykończył i innych wokół ale nosi rozmiar spodni 36 i jest cały dumny i blady.
Moim zdaniem nie ma żadnej skutecznej diety - trzeba zmusić organizm do nieprzyswajania tłuszczu, a to można zrobić tylko farmakologicznie. Genów się nie zmieni.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja od siebie dodam tyle, nie ma nic za darmo.
Bez wysiłku to można spać, a nie osiągać coś w życiu.
Nie ma magicznej tabletki, czy czegokolwiek podobnego co pozbędzie się tłuszczu za Ciebie. To co wpajają odbiorcom w reklamach to zwykłe kłamstwa.

Zastosuj wskazówki z tego artykuł:
http://zgrabnyczlowiek.pl/odchudzanie/dieta-dukana-kapusciana-1000-kalorii-ktora-wybrac/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A guzik prawda - są magiczne pigułki ale trzeba uważać. Nie chrzań o wpieprzaniu kapusty, dukanach, śmanach i innych tranach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
zdrowa ładna sylwetka to lata odpowiedniego odżywiania (nie diety odchudzającej) i cwiczen. Trzeba chciec.

Kto skacze z diety na diete, pare meisicy to pare tamto a w przerwach wpieprza co może, pozniej katuje sie na siłowni po parę godzin dziennie albo chodzi na durne aerobiki (tak tak, zerobiki nei odchudzają, wzmacniają kondycję)i bez sensu ,bo odpowiedni trening bedzie trwał 20 minut a da 200 razy lepsze efekty.
Po takiej kilkuletniej dawce emocji dla organizmu nei dziwcie sie ze jestescie grube i wasz organizm nie wie czego wy chcecie.

Jedz z rozsądkiem, nie stosuj diet odchudzających, bo na wysokobiałkowej po paru miesiącach każdy zjedzony wegiowodan idzie w d*pe, gdzie normalnie organizm potraktował by to jako cos normalnego, a ze tego nie zna to boi sie ze znowu zabraknie i bedzie katowany białkiem i odkłąda. I tak samo z dieta tłuszczowa 100 kalorii czy innych bajerów.

A juz fanów kopenhadzkiej to tylko do psychiatryka wysłac - kto takie cos funduje własnemu organizmowi i mysli ze sie nei zemsci...nie da rady odzwyczaic oraganizm od jego nawyków z dnia na dzien.

Potrenuj rok, dwa, zainteresuj sie zdrowym odzywianiem, wcale nie musisz sobie odmawaic płaczliwie wszystkiego, mozna jesc desery nawet zdrowe, tylko trzeba znac przepisy.

Poobserwuj swój organizm, swoje ciało, słuchaj jego potrzeb a nie katuj głodówkami.

Poczytaj co się dzieje przed treningiem, po treningu, jakie składniki w jedzeniu pomagają w spalaniu co za co jest odpowiedzialne.

Większosc z was NIE MA O TYM POJĘCIA i robi sobie ogromną krzywdę. Długo i próżno by gadac.

Jeżeli ktos jest zdrowy i gruby to jak nie chudnie to tylko i wyłacznie jego wina i tyle.

Oczywiscie, sa ludzie chudzi tak po prostu, jedzą co chcą i kiedy chcą - zgadza się, ale, nikt nie powiedział ze oni są zdrowi i nei beda mieli pozniej problemów.

A skoro ty do tych nie należysz (do typu ektomorficznego) to sie ogarnij, zrob sobie plan na rok najblizszy i nie wymagaj 20 kg w miesiąc.

Matko, ja już czytac nie mogę narzekań albo tekstów, " jak schudnąc przed latem" jak chcesz schudnąc bo idzie lato, to wogole tego nie rob, to najdurniejszy powód. zaczniesz zdrowo zyc i sie odzywiac i sama waga spadnie. Widze ze malo kto rozumie,że telewizja kłamie....
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
@emenems - mądra kobieta jesteś
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Cześć kobietki odchudzające się...

Pracowałam jako dietetyk w innym mieście, teraz przeniosłam się do Gdańska i zaczynam współpracę z firmą herbalife.

W ramach pracy mogę dokonać konsultacji dietetycznej, łącznie z pomiarem procentowym, zawartości tkanki tłuszczowej, mięśniowej itp 3 osobom za darmo.

Ponieważ nie znam tutaj jeszcze nikogo zapraszam 3 chętne osoby do kontaktu ze mną mailowo: blaneczkam@wp.pl

Terminy konsultacji to poniedziałek lub wtorek.

Pozdrawiam i przypominam, że nie ponosicie za to żadnych kosztów. Ma to na celu sprawdzenie mojego systemu pracy przez szefową:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Emenems masz w 100% rację. Zadne diety,,,, W ciągu ostatniego roku schudłam ponad 15kg. Z 72kg przy 164cm do 56kg...Zmieniajac jedynie nawyki żywieniowe. Czyli pierwszy posilek w przeciągu godz od przebudzenia. Kolejne co 2-3godz. Kończę po 18:) Jem wszystko. No i aktywność fizyczna. Trenuje 3xtyg. To jest magiczna dieta.Polecam,,,,
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Cześć wszystkim:)

Widzę, ze mnie nie ma a Tu dyskusja wrze! :) A więc moje drogie Panie waga leci w dół!:) Chodzę już miesiąc i schudłam 4 kilo. Według mojej terapeutki to nawet trochę za szybko ale przysięgam, że waga spada sama! :) I tak jak ktoś tu pisał największe znaczenie ma zmiana nawyków żywieniowych i wogóle zmiana podejścia do siebie i świata a to jak się okazuje wymaga pracy.. Ale taka praca nad sobą też jest strasznie satysfakcjonująca, owszem bywa i smutno jak rozmawiamy o problemach, czy krzywdach ale wszystko trzeba przerobić żeby pójść na przód a nie zamiatac pod dywan i udawać, że wszystko jest w porządku! Tak więc zmieniam powoli, małymi kroczkami swoje życie - inaczej jem, wiem już co i dlaczego działo się tak a nie inaczej i w ogóle jakoś tak hmmm... się rozwijam :) Miało być tylko chudnięcie i dieta a wyszła chyba najlepsza rzecz jaka mi się kiedykolwiek przytrafiła! Naprawianie mojego życia z kimś kto pomaga na każdym kroku, naprawdę rewelacja!
Pozdrawiam Was wszystkich wiosennie:) i obiecuję zaglądać tu częściej!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A czy ktoś z Was słyszał o tym aby schudnąć za pomocą hipnozy?
Próbuje znależć cokolwiek na ten temat,ponieważ mom ogromny kłopot z apetytem.....poprostu żre jak zwieże...i nie potrafie tego powstrzymać... może hipnoza... bo wiecie jakto jest "tonący brzytwy sie łapie"
Pozdrawiam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz, możesz spróbowac, nic o tym nigdy nie słyszałam ,ale raczej chyba trudno tak...

Musisz powoli zacząc zmieniac nawyki zywieniowe i tyle...jakoś ciężko mi w hipnozę uwierzyc.
Pozatym żresz jak zwierzę ale zwierzęciem nei jestes i potrafisz sobie powiedziec STOP, a jak nie to uważaj, bo może czekac cię bulimia - chęc jedzenia i chęc schudnięcia może do tego prowadzic...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej

z tego co wiem hipnoza w odchudzaniu polega na tym, że podczas kiedy Ty jesteś w stanie hipnozy osoba hipnotyzująca obrzydza Ci jedzenie, różnymi obrzydliwymi rzeczami. Czyli na przykład daje Ci do powąchania marsa i mówi "pomyśl o psich odchodach i poczuj ich zapach czujesz? o fuu ale smierdzi okropny zapach zjadłabyś psie odchody? no zjedz powąchaj z bliska" i podtyka Ci batonika pod nos a Ty myślac ze to psie odchody masz odruch wymiotny. Widzialam kiedyś takie coś w tv nie pamietam kto to robił, jakiś koleś z warszawy.. Nie wiem czy potrzebna Ci hipnoza mi wystarcza psycholog trener, do ktroego chodze. I szczerze polecam taką pomoc w odchudzaniu. Na nastepnym spotkaniu z nia zapytam o ta hipnoze to Ci powiem:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuje, bardzo bedę wdzięczna.
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pomyśl o spinningu!!!!jazda na rowerze z instruktorem w rytm muzyki najlepiej z kardiomonitorem pracy serca!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć :)

Byłam wczoraj u mojej Pani terapeutki i się wypytałam o co chodzi z tą hipnozą:) Generalnie trafiłam samo sedno z tym co Ci napisałam, chodzi o to, zeby na poziomie nieświadomym oduczyć Cię jedzenia niektórych produktów. Zostajesz wprowadzona w stan hipnozy, podczas którego hipnotyzer obrzydza Ci jedzenie i potem jak się budzisz to niedobrze Ci na samą myśl np. o snicersie. I tak można pokolei wszystkie produkty. Tylko musisz zadac sobie pytanie, czy chcesz naprawdę żeby robiło Ci się niedobrze jak pomyslisz o czekoladzie? Bo jak nie bedziesz jadała czekolady to przerzucisz się na wafelki a jak hipnotycznie pozbędziesz się wafelków to bedziesz obzerac się lodami? Tak można w kółko i to bez sensu.. Lepiej jest wybrac się do terapeuty, czy psychologa, z którym ustalisz problem i będziesz pracować nad tym żeby przestać się objadać.. Dużo bardziej ludzka forma odchudzania i też przynosi doskonałe rezultaty.. Jak chcesz to napisz do tej mojej Dominiki na maila to może coś ciekawego Ci poradzi.. dkratiuk@terapiadocelu.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ile kosztuje taka terapia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
50 zł pierwsza konsultacja a potem indywidualnie w zależności od tego, czego potrzebujesz bardziej (czy terapii w gabinecie, czy treningów i dietetyki).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuje.. :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ten Dukan tylko wyniszcza organizm. najgorsze co moze byc. tyle co moge poradzic to jedzenie 5 posilkow dziennie zamiast bialeg chleba jesc ciemne (nie koniecznie razowe bo ja osobiscie nie lubie ale np zytnie w mielniku maja bardzo smaczny) duzo wody pic tylko drobiowe mieso najlepiej gotowane pieczone ale nie smazone.jesc warzywa. owoce niektore maja duzo cukru w sobie wiec trzeba uwazac ale oczywiscie tez jesc. zamiast ziemniakow kasze ciemny ryz chodziaz jak dla mnie jest nie smaczny a ciemny makaron. wszystkie jogurty light to dla mnie sciema. no i duzo sie ruszac. oczywiscie nic od razu. prosze zaczac najpierw od biegania np do okola bloku zeby sie organzm przyzwyczail. odradzam glodowki bo to jeszcze bardziej pania pogrubi bo wtedy jak organizm dostanie troche pokarmu to zachowa tluszcz na pozniej i bedzie trudniej spalic. ogolnie trzeba jesc regularnie w malych ilosciach ale tez nie przesadzajmy z tymi malymi ilosciami. trzymam za pania kciuki bo wizrze sie uda.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Od 3 tygodni chodze do dietetyka no i się dietuje, hihi i powiem Wam że czuje się wspaniale,nie chodzę głodna i czuje się świetnia a najważniejsze że chudne już 2,6 kg na wadze mniej jeszcze jakieś 20kg do pokonania.Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tyllko pamietaj jeszcze o cwiczeniach, a bedzie super. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
polecam produkty Wellness z Oriflame. Więcej info mogę podesłać na maila.

warsztaty.wizaz(at)gmail.com
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
proponuję dużo warzyw, zero słodyczy mała ilość tłuszczy i dużo ruchu to jest klucz do twoich drzwi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wizyta u dietetyka i odpowiednia, nowa dieta!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najprościej jeść o określonych godzinach i nie podjadać. Wysiłek fizyczny to nie tylko ćwieczenia i bieganie, to mogą być np. rolki czy skakanka. A poza tym każdy pokarm trzeba bardzo dokładnie przeżuwać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może chirurgiczne leczenie otyłosci ? Ja właśnie czekam na taką operację.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
więcej sexu i schudniesz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bardzo sprawdzony jest spacer na biezni z podciśnieniem i podczerwienią

zapraszamy
mamy kapsułe z podczerwienią i podciśnieniem oraz rollmasaż

zapraszamy do Gdyni -witomina

salon fryzjerski IZA
ul.poprzeczna 17

obok basenu i szkoły
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
dieta ułozona przez dietetyczke to najlepsze rozwiązanie. Miałam duze problemy z nadwagą po 2 ciążach- a na diecie która mi ułożona schudłam 10 kg przez 2 miesiące. Od 2 już na diecie nie jestem a kg nie wracają:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sama jestem w takiej sytuacji, chcę schudnąć ale dieta sama nie pomoże a mam takiego lenia mimo że wiem że bez ruchy nic nie uzyskam cały czas odkładam. A wiem że nie zostało mi dużo czasu muszę znaleźć w końcu siły i chęci i ruszyć tyłek z kanapy to najlepsze lekarstwo na zrzucenie zbędnych kg.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
obecnie jem wafle ryzowe z jakims serkiem cały dzień zoabczymy jakie efekty będa no i cwicze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
wafle z serkiem caly dzień- no brawo!;-)

dziewczyny - czemu Wy tak kombinujecie, jakieś dziwne diety, wynalazki???

A rozwiazanie jest takie proste: zbilansowana dieta (bez cyrków), 4-5 posiłki dziennie, woda, zielona herbata, żadnych przetworzonych świństw - ot to co najbardziej naturalne.
I do tego systematyczny ( min 5 razy w tyg!) ruch - w internecie jest masa ćwiczeń, są trenerzy, są baseny. Są nawet strony których zadaniem jest motywacja:) Trochę trzeba poczytać, dowiedzieć sie, wybrać cos dla siebie. Na szczęście sport uzależnia:) raz sie spróbuje i potem cały dzien sie czeka żeby nabuzować sie endorfinami.

Nie rozumiem jak komuś może sie nie chcieć zadbać o siebie - to nie boli, to jest na maksa przyjemne. podnosi też wiarę w siebie, w swoje możliwości. mnie zdrowy tryb zycia uszczęsliwia. to, że jestem zdrowa, mam dobre wyniki, ćwicze codziennie i mam zarąbiste ciało;-)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak najbardziej popieram. Ludzie katują się dietami i róznymi specyfikami żeby mieć figurę modelki. Niestety w większości przypadków niesie to ze sobą pogorszenie stanu zdrowia i sprawia, że można czuć się gorzej niż przed zastosowaniem.

Rozwiązanie jest proste- ruch! Najlepiej kupić karnet na silownie- wydane pieniądze mobilizują. Jeśli nie macie czasu na siłownie najlepiej kupić jakiś sprzęt do domu. Rower treningowy albo bieżnię.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ćwiczenia to podstawa!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wszyscy piszą o ćwiczeniach i nie neguję tego ale ja za żadne skarby nie mam motywacji do wysiłku fizycznego, po prostu nie lubię i już. A chciałam zrzucić parę kilo i nie chodzi mi tu o figurę modelki ale żeby lepiej się czuć z samą sobą. Z pomocą przyszła mi minilinia którą poleciła mi koleżanka, a zachęciły mnie efekty jakie były widoczne u niej. Do tego dużo wody i jazda na rowerze... Po miesiącu 4 kg mniej , nie wiem czy to dużo czy mało, ale mnie pasuje. Do tego preparat wydaje się bezpieczny bo jest na bazie roślinnej.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja poszłam do dietetyczki w Sopocie, efekt 13kg mniej. Później trochę ruchu - szybkie spacery. A to co jeszcze zostało i przeszkadzało zlikwidowałam zabiegiem coolsculpting - co prawda robiłam go sobie w Warszawie ale wiem, że jest już w Gdańsku, bo moje koleżanki już były tutaj. Szczerze polecam na wymodelowanie sylwetki - super efekty i bezpieczny, nie tam jakaś chińska aparatura bez efektów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej,
Ja przed urodzeniem dziecka ważyłam 54 kilo, tuż przed porodem wskoczyłam na 72!!!
Po urodzeniu mialam depresje, bo nie moglam na siebie patrzeć.
Bylam, jestem instruktorką tańca i mimo to też borykalam się z wagą. Tylko powrot do ćwiczeń i jedzenie 5razy dziennie (mało, a czesto) sprawdzilo się!
Znowu waga jak przed ciążą.
Jeśli masz ochotę to zapraszam na swoje zajęcia Salsy Solo. Prowadzę pod kontem kobiet, które chcą zrzucić wagę i odzyskac figurę.
Info na priv.
kontakt@salsaline.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć,
4 tygodnie temu zmieniłam swoje nawyki żywieniowe, jem teraz dużo warzyw, jem chude mięso i wszystko to co jest zdrowe i łatwo dostępne o tej porze roku jak i dania jadam teraz o połowe mniejsze ale również nie jem posiłków do godz 18(myśle, że to dało mi najwięcej ponieważ przed zmianą diety na zdrową moim najwiekszym problem było jedzenie w nocy), również zaczełam tochę ćwiczyć, i pozytywnie myśleć... W ciągu tych 4 tygodni udało mi się zrzucić 7 kg, jestem bardzo zadowolona bo nie głodziłam się ani nie robiłam sobie za dużo wyrzeczeń bo jadłam praktycznie wszystko, raz w tyg pozwalalam sobie nawet na odrobine słodkosci... więc życze ci powodzenia w dalszych zmaganiach z dietą ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Teraz wszyscy sobie Chodakowską chwalą,z resztą na FB często dodaje zdjęcia dziewczyn przed i po i można sobie porównać.

Do tego odpowiednia dieta.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przede wszystkim chudnąć trzeba z głową ;) dlatego ja polecam zamiast zastanawiać się na jaką dietę przejść udać się do specjalisty tj diet coacha, który pokaże nam i wytłumaczy na czym polega odpowiednie odchudzanie, które przyniesie zadowalające skutki - mnie tego nauczyła Ola Łomzik
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może u ty też masz problem z podjadaniem słodkiego? Ja mialam ;/ przez to ciągle kilogramy na plusie. ale juz jest dobrze bo w glowie sobie troche ulozylam, poczytalam, doedukowalam sie i wiem, ze nie warto rezgynowac z danego smaku a po prostu pogłówkować jak sprawić żeby to co jemy było zdrowe i smaczne. Jest taki ebook fit słodycze się nazywa i tam masz od groma przepisów na różne smaczne i fajne dania, zamienniki słodyczy. Są różne pakiety przepisów ale łączy je to że wszystko tam masz rozpisane dokładnie co ile ma kcal ile tłuszczu itd Mnie ebook bardzo pomaga i w odchudzaniu i w zyciu bo nawet gotowanie fajne i przyjemne sie stalo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No jak się podłączę do pytania. I właśnie w kontekście wilczego głodu. Tak szczerze powiedziawszy to był do tej pory mój największy problem przy odchudzaniu. Nie byłam w stanie nad nim zapanować. Mimo, że stosowałam porady z różnych stron,np. na zasadzie więcej wody i tym podobne. W końcu decyzja czas na coś profesjonalnego. I takiego rozwiązania szukam. W związku z tym mam pytanie. Trafiłam na takie rozwiązanie, ktoś może coś powiedzieć o nim: https://zbijamywage.pl/preparaty-wspomagajace-odchudzanie/piperinox-naturalne-tabletki-na-odchudzanie/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
craftarena.pl/utrata-wagi-dzieki-redukcyjnemu-jadlospisowi W ciągu 3 miesięcy 15 kg schudłem. 70% sukcesu w dobrej sylwetce, to dieta. Redukcja, redukcja i jeszcze raz redukcja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej, przede wszytskim- żadne głodówki! Idz do dietetyka, neich wyliczy Ci dzienne zapotrzebowanie kaloryczne. Rób notatki, co jesz każdego dnia- może za dużo węglowodanów, a może za dużo tłuszczy i za mało ruchu? Pozwól profesjonaliście zadbać o to, żeby zyło Ci sie lepiej. Mówią że 80% to dieta, a 20% to ćwiczenia. WIęcej się ruszaj- nie napisałas co robisz poza dietą, może w tym tkwi problem? Znajdź sobie zajęcie takie aktywne, któe będziesz lubiła robić, które pozwoli Ci wpaść w jakaś rutyne. Ja zaczełam grać w squasha- 2 treningi w tygodniu- po roku 15 kg mniej, do tego dieta z któej wyeliminowałam wszelkie pieczywo, ziemniaki czy żółty ser. Moim zdaniem, nie ma sensu się fiksować i liczyć każde 100g. Nie przekraczaj dziennego zapotrzebowania kalorycznego, znajdź sport, który pokochasz a nie tylko zrzucisz wagę, ale znajdziesz miejsce na pyszne ciacho i nic złego się nie stanie:) Powodzenia!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Unikaj słodyczy i smażonego jedzenia. Zadbaj o większa dawkę ruchu, a nie ma opcji , że waga nie będzie spadać. Wiem co mówię, bo sama przez to przechodziłam. Jeżeli ja dałam radę, to Ty również dasz. Nie ma diety cud, ani magicznych tabletek. Jedyne czym się wspomagałam to odżywka białkowa od Elite Sport Food i witaminy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
maarzyłam aby schudnąć, ale nigdy nie miałam szczęscia do nikogo, kto by mi pomógł zrealizować tą misję, po prostu powiedział jak się zmienić, aż znalazłam w internecie Dr Dethloff i jej test dna Igenesis. Wyniki są bardzo szybko, nie ma mowy tutaj o długim czekaniu w niepewności, analiza fachowca i wiadomo o co chodzi. Dobrana dieta i zalecenia pomogły mi bardzo, schudnąć, dostałam też rozpiskę jakie ćwiczenia mi pomogą dojść do celu i udało się, ale co się dziwić, skoro ta metoda daje najwiarygodniejsze metody na świecie!! Dethloff i Igenesis i wszystko jasne!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nowy rok nowa ja :D widze watek odswiezony, takze powiem cos od siebie. u mnie siwetnie zadzialaly pudelka od wygodna dieta. 1500 kalorii niskokaloryczna, jestem na nich juz od pewnego czasu i schudlam 5 kg bez jakis wiekszych wyrzeczen!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę, że przede wszystkim najważniejsza jest odpowiednio zbilansowana dieta a także wysiłek fizyczny :)
Mamy zimę więc o ten sport jest oczywiście cieżko na zewnątrz ale bardzo dobrą opcją jest zapisanie się na siłownię czy basen. To moim zdaniem doskonała opcja. Ja chodzę na coś takego - https://stacjanowagdynia.pl/aquapark/aqua-fitness . Bardzo dobra sprawa jeśli chcemy ładnie i efektywnie pozbywać się kilogramów :) Można sobie trochę wyrzeźbić ciało.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nowy rok nowa ja - wybralam catering od wygodnadieta i ruch- jednak to poczatki takze zaczelam od spacerow i rowerka stacjonarnego, jak na razie po pierwszym tygodniu -2kg takze jestem przeszczesliwa!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja polecam zdrowe odżywianie oraz utrzymywanie deficytu kalorycznego wtedy waga sama będzie spadać a będziesz jadła to co lubisz. Nie warto katować się restrykcyjnymi dietami bo zazwyczaj kończy się to efektem jojo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak tak https://www.youtube.com/watch?v=oYpPxFyyyjY
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie: Ruch odpowiednie jedzenie i porzucenie słodyczy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie przechodź na głodówkę bo tylko sobie zaszkodzisz a po niej przytyjesz jeszcze więcej. Może zapisz się na zajęcia fitness? No i licz kalorie :) Polecam bloga https://stawkatozycie.pl/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja stosowałam tabelki BurnBooster  i w końcu schudłam 7 kg. Teraz stosuje moja mama i póki co -4 kg. 
Ja kupiłam na stronie easyprofits: https://track.easyprofits.com/3a370208?geo=1
 
Może komuś pomoże tak jak mi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nalej wodę do 8 szklanek. Pij pij pij nie szybko nie dużo ale wolniej a częściej. Do końca dnia wszystko ma zniknąć. Do diety włącz dobre ale zdrowe rzeczy po pierwsze nie jedz dużych porcji ale też nie jak kot napłakał. Jedź regularnie 5posilkoch dziennie i w każdym przynajmniej jedno warzywo. Jedź kasze ryż pełnoziarnisty chleb razowy nie o awiaj sobie jedzenia ale zmień dietę. Jeśli masz ochotę na słodycze to polecam ryż z truskawkami owoce banany rodzynki daktyle lub zrób ciastka owsiane z odrobiną miody lub daktyle rodzynka czy bananem i zostaw w słoiku jak będziesz miała ochotę na słodycz znajdź alternatywy mnóstwo przepisów w internecie na zdrowe przepisy także gotuj próbuj sprawdź swoje smaki nie musi być jalowo i nie dobre żeby było zdrowo no i nie bądź leniem ruszaj się. Bieg 10 min dziennie nawet pobudzi twoje ciało skakanka zarąbista albo pływanie jeśli czujesz się ciążka jest taki wybór że naprawdę się da.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A myślałaś o wsparciu swoich zmagań za pomocą tabletek na odchudzanie? Ja kupiłam niecały miesiąc temu i Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Poleciła mi go koleżanka, która również zaczęła walkę z nadprogramowymi kilogramami. Nie spodziewałam się cudów i dosyć sceptycznie podeszłam do stosowania tabletek bo wiem, że na redukcję kilogramów wpływa głównie dieta i ruch. Mimo to spróbowałam i nie żałuję. Slimperfect to dobry produkt, który faktycznie wspomaga proces odchudzania. Zauważyłam, że faktycznie hamuje uczucie łaknienia. Wcześniej w trakcie diety byłam ciągle głodna. Teraz uczucie ciągłego głodu znaczącą się zmniejszyło. Łatwiej utrzymać mi założoną dietę. Póki co kilogramy spadają. Suplementu systematycznie używam od 4 tygodni i w tym czasie udało mi się 'zrzucić' ponad 4 kg, co dla mnie jest świetnym wynikiem. Nie odczuwam żadnych negatywnych konsekwencji stosowania produktu. Slimperfect ma również korzystnie wpływać na stan włosów, paznokci i skóry. Faktycznie zauważyłam, że moja skóra w ostatnim czasie stała się mniej problematyczna. Problem suchej skóry zaczął znikać a to zdecydowanie dodatkowy plus. Myślę, że może to być zasługa kwasu hialuronowego, którego doszukałam się w składzie tabletek. Podsumowując: szczerze polecam. Produkt jest bezpieczny w stosowaniu co dla mnie jest bardzo ważne. Tym bardziej, że na rynku produktów do odchudzania pełno jest wątpliwej jakości "odchudzaczy" i łatwo trafić na szkodliwego bubla. Ja, mimo początkowo sceptycznego podejścia jestem pozytywnie zaskoczona i polecam te tabletki. Warto spróbować :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
https://pantabletka.pl/na-odchudzanie-co-dziala-opinia/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niestety nie możemy wybrać partii ciala z której najpierw chcemy pozbyć się tłuszczu ???? ćwiczenia na dana partie ja wymodeluja ale to dzięki diecie najwięcej kg stracimy, ze wszystkich miejsc gdzie tłuszcz się odlozyl. Wiec nie zapominajmy ze duże znaczenie ma odpowiednia dieta. Najskuteczniejsza jaka do tej pory stosowałam okazuje się być dieta cambridge. Sami wypróbujcie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przede wszystkim musi być ujemny bilans kaloryczny. Jeśli ktoś chce schudnąć, a nie ma głowy do liczenia kalorii to powinien przejśc na catering pudełkowy. Ja mogę polecić Fit Fragola. Są stosunkowo tani, mają smaczne posiłki i zawsze wszystko dostarczają na czas ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dieta oraz ćwiczenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie podjadać. U mnie podjadanie sprawiało,ze tyłam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zaczęłam zdrowiej jeść, więcej piję wody, nie podjadam przed snem. Do tego zaczęłam ćwiczyć pod okiem trenera personalnego https://www.michaltkacz.pl/ i w końcu zgubiłam zbędne kilogramy. Po ciąży sporo przybrałam i teraz już się za siebie wzięłam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mniej jeść i więcej się ruszać.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
polecam (oprócz diety) włączyć sobie koktajle odchudzające: https://www.apo-discounter.pl/koktajle-odchudzajace-w-proszku-c-1044 które dostarczą niezbędnych składników odżywczych, mają ciekawe smaki i można nimi zastąpić wybrane posiłki w ciągu dnia, pozostawiają na długo uczucie sytości :) ćwiczenia oczywiście jak najbardziej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez dlugo probowalam schudnac, wydawalo mi sie, ze wszystko robie dobrze, a jednak efektow nie bylo zbytnio widac. Dopiero wspolpraca z moja konsultantka z diety 1:1 cambridge i ich produkty pozwolily mi uzyskac cialo o jakim zawsze marzylam z calego serca dziekuje!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0