jak znaleźć kompromis ;(
Mam kłopot z pogodzeniem mojego narzeczonego z moją mamą ;(
On zapiera się, że nie chce wesela za nic w świecie (między innymi dlatego,że nie damy rady finansowo). Moja mama natomiast bardzo chce, zadeklarowała nawet, że zapłaci za całe przyjęcie. Nam pozostało by kupienie obrączek, kościół, fotograf i dj. Mój przyszły nie chce się zgodzić na taki układ, powiedział że będzie się czuł źle wiedząc,że moja mama zapłaciła za wszystko. Pozostawili decyzję mi, oboje mówiąc, że bardzo mnie kochają i że zrobią tak jak ja zechcę. A ja myślę od dwóch dni i już wariuję, wiem że jakiejkolwiek decyzji nie podejmę to i tak "skrzywdzę" któreś ;( proponawałam obiad w domu dla najbliższych jako kompromis..ale jakoś nie przypadł im do gustu.. CO ROBIĆ??!!
On zapiera się, że nie chce wesela za nic w świecie (między innymi dlatego,że nie damy rady finansowo). Moja mama natomiast bardzo chce, zadeklarowała nawet, że zapłaci za całe przyjęcie. Nam pozostało by kupienie obrączek, kościół, fotograf i dj. Mój przyszły nie chce się zgodzić na taki układ, powiedział że będzie się czuł źle wiedząc,że moja mama zapłaciła za wszystko. Pozostawili decyzję mi, oboje mówiąc, że bardzo mnie kochają i że zrobią tak jak ja zechcę. A ja myślę od dwóch dni i już wariuję, wiem że jakiejkolwiek decyzji nie podejmę to i tak "skrzywdzę" któreś ;( proponawałam obiad w domu dla najbliższych jako kompromis..ale jakoś nie przypadł im do gustu.. CO ROBIĆ??!!

