wątpię by ktoś chciał, ponieważ opłata za osobę towarzyszącą jest ściągana z konta, ja bałabym się brać obcej osobie, tym bardziej, że koszt tego to ok 100 zł
rozwiązaniem w takiej sytuacji jest branie od osoby towarzyszącej pieniędzy z góry za kwartał, ja tak płacę. To jest uczciwe w stosunku do osoby, która nam wyświadcza przysługę