Re: katedra oliwska 2009
Rzeczywiście piękna katedra, byłam tam kiedyś, ale jednak miejsce dośc oddalone od gdańska, trudno więc się spodziewać, że poza weselnymi gośćmi przyjdą wtedy na nasz slub dalsi znajomi.
Po drugie dużo z nas ma wesela poza miastem, a chyba nie chcemy spedzić tego dnia w samochodzie, jeżdżąc od jednej miejscowości do drugiej. (Ja np mam wesele pod Puckiem a mieszkam koło Oliwy, także poza walorami estetycznymi na moim wyborze zaważyła lokalizacja, która sprawia, że katedra jest niejako "po drodze" i blisko stamtąd do obwodnicy).
Byłam na wielu ślubach i w "sezonie" niemal w każdym kościele śluby odbywają sie jeden za drugim, wielokrotnie gdy wychodzilismy z kościoła, do środka już się wślizgiwali goście nastepnej pary, a na ślubie mojego przyjaciela przegapiliśmy pierwsze 10 minut nabożeństwa, bo stalismy przed kościołem i czekaliśmy aż ludzie z poprzedniego slubu wyjda i trochę się "rozluźni", a okazało się, ze mój przyjaciel ze swoja Pania Młoda i najbliższą rodziną już się wcisnęli do środka i ksiądz zaczął, a reszta gości stała przed kościołem nieświadoma. I było to w ich niewielkim kościele parafialnym.Więc katedra nie jest tu chyba żadnym wyjątkiem.
Mi nie przeszkadza to, że widzieć będe że dla innych par to równie ważny dzień jak dla mnie, jestem świadoma, że tak bedzie, przyzwyczaiłam sie do tej myśli i nawet to miłe uczucie, świadomość, że ten dzień bedzie tak ważny dla wielu ludzi.
0
0