na początku sprostuję, że nie jestem dobrowolnym właścicielem FORDA a jedynie użytkownikiem, jeżdżę już szóstym egzemplarzem forda, 4xfocus, 2xfusion. Dzień, w którym muszę przekraczać próg BIG Autohandlu i oddać kluczyki w ręce mniej niż przeciętnie miłych serwisantów jest marnym doznaniem.Osoby tam pracujące od lat charakteryzują takie cechy jak: niska rzetelność, mała wiarygodność, brak umiejętności obsługi Klienta, niedotrzymywanie obietnic (oddzwonić do Klienta), brak serwisu po sprzedażowego.

To co w mojej świadomości zostaje po wyjściu z BIG-u to przekonanie, żę nigdy prywatnie nie kupie FORDA mimo tego, że niektóre modele jak s-max wcale nie są temu winne.