lista gości - prosze o radę

Temat dostępny też na forum: Wesele bez ogłoszeń
Chcialabym was poprosic o rade, poniewaz nie wiem co zrobic. Moja przyjaciolka tez wychodzi za maz w tym roku i prosi mnie o pomoc w zadecydowaniu, czy zaprosic na swoj slub jej tate. Czuje sie, jakby ciazyla na mnie duza odpowiedzialnosc, bo ta decyzja, w ktorej mam jej doradzic jest bardzo wazna. Chodzi o to, ze jej tata bardzo skrzywdzil i mame i ja, jest alkoholikiem i jej rodzice sie rozwiedli. Znam ja bardzo dlugo i wiem jak to bylo. Jej dziecinstwo bylo pasmem smutkow i lez. Dopiero teraz, gdy jest dorosla powoli odnajduje siebie. Przeprowadzila sie do innego miasta i zakochala, wiec czuje, ze jest to dla niej bardzo dobre. Z mama ona ma bardzo dobre kontakty i tutaj nie ma problemu. Ale jak z nia rozmawiam ona raczej nie chce taty zaprosic na slub, bo boi sie, ze on jej zepsuje ten najwspanialszy dzien. Ale boi sie tez opinii i reakcji pozostalej rodziny, bo to jednak jej tata...Mam nadzieje, ze rozumiecie. Nie wiem jak jej pomoc i co powiedziec, bo podswiadomie czuje, ze na samo wspomnienie taty ona po prostu wszystko przezywa na nowo... Znacie moze taka sytuacje? Co byscie jej poradzily na moim miejscu? Prosze o pomoc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: lista gości - prosze o radę

Mam podobna sytuacje-chodzi o tate mojego narzeczonego. Rodzice tez sa po rozwodzie i moj narzeczony dlugo sie zastanawial nad ta sprawa. Ja nie chcialam w zaden sposob ingerowac, ale on wiedzial, ze decyzja, jaka on podejmie, znajdzie u mnie aprobate. Stanelo na tym, ze zaprosi ojca, ale w duchu ma nadzieje, ze nie przyjdzie...
Jezeli chodzi o Twoja przyjaciolke, to wydaje mie sie, ze ona sama musi podjac decyzje tak, jak to czuje i w zadnym wypadku nie kierowac sie opiniami innych. Jezeli ojciec przyjmie zaproszenie, to na pewno na weselu bedzie ktos, kto bedzie mial nad nim jakas "wladze" i w razie potrzeby "zrobi porzadek".
Takie jest moje zdanie, ale wiem, ze... latwo sie mowi. Pozdrawiam!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: lista gości - prosze o radę

Dziekuje bardzo za rade. A powiedz, czy potepialabys taka osobe, ktora swojego taty nie zaprosilaby na slub? (biorac pod uwage, ze ma powazne powody do tego) Bo ona tak naprawde nie chce go zaprosic, ale boi sie opinii otoczenia i to jest najgorsze...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: lista gości - prosze o radę

Powiem Ci szczerze, ze sama nie mam latwej sytuacji. Nie bardzo mi sie usmiech zapraszac chrzestnego-tez alkoholika, ale robie to tylko dla taty(jego brat). Mam tylko nadzieje, ze niczego mi nie wymodzi, a najlepiej by bylo, zeby w ogole nie przyszedl.
Nie potepilabym takiego zachowania, bo wiem z wlasnego doswiadczenia, jak to roznie bywa.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: lista gości - prosze o radę


Ja 23 napisala:

Powiem Ci szczerze, ze sama nie mam latwej sytuacji. Nie bardzo mi sie usmiech zapraszac chrzestnego-tez alkoholika, ale robie to tylko dla taty(jego brat). Mam tylko nadzieje, ze niczego mi nie wymodzi, a najlepiej by bylo, zeby w ogole nie przyszedl.
Nie potepilabym takiego zachowania, bo wiem z wlasnego doswiadczenia, jak to roznie bywa.


Ja mam podobna sytuację. Mój rodzony ojciec, ojciec chrzestny i matka chrzestna to alkoholicy. Nie zapraszam żadnej z tych osób. Wyślę jedynie zawiadomienia. Nie mam zamaru denerwować się w tak ważnym dniu i pilnować czy nie wypili za duzo i czy nie zamierzają sie bić itp. Nie mam zamiaru również tłumaczyć się pozostałej rodzinie, że nie zaprosiłam tych osób. To moje wesele i już!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: lista gości - prosze o radę

Ja bym poradziła, żeby postępowała wg. własnego sumienia, a z tego co mówisz to jej serce podpowiada by nie zapraszała taty. Po co ma się denerwowac, bać się czy w jakikolwiek inny sposób psuć sobie nastrój w ten cudowny dzień. Nie wiem co prawda jak wyglądało jej życie, mogę się jedynie domyslać. Może jej ojciec już nie pije, może się zmienił, tego też nie wiem. Ale skoro ma być powodem kolejnych smutków, to lepiej sobie tego oszczędzić.

Ja np nie zapraszam w ogóle rodziny ze strony ojca, która się na nas wypieła po jego śmierci i mam problem z głowy, a tak stresowałabym się czy jaśnie państwo się dobrze bawią. To jest mój dzień, mój i mojego J...

Wspóczuje, bo trudno rozwiązywać takie problemy.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: lista gości - prosze o radę

dziekuje bardzo - takich cieplych slow wlasnie bylo mi potrzeba, bo naprawde ciezka to sytuacja i chce jak najlepiej pomoc przyjaciolce i byc dla niem wsparciem : )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: lista gości - prosze o radę

Ja Wam powiem jak to jest u mnie, bo sytuacja jest identyczna, dlatego też zabiorę głos, choć ostrzegam - będzie kontrowersyjnie.
Mój ojciec, na moje i mojej mamy szczęście już nie żyje, ale był to, najdelikatniej mówiąc -kawał gnoja. Pił, krzywdził - no krótko mówiąc patologia. Na mój ślub nigdy w życiu bym go nie zaprosiła, a także nikogo z jego rodziny - czyli jego rodzeństwa i jego matki - tajniaczyłabym sie ze stachu, że gdybym ich zaprosiła, on zjawiłby się napewno i mógłby narobić mi bigosu podczas uroczystości (jestem pewna, że narobiłby). Jako, że zmarł, mogę teraz zaprosić na ślub bez obaw jego rodzeństwo i jego matkę - w przypadku gdyby żył nikt z nich nawet by nie wiedzał o moim slubie.
Niestety prawie identyczna sytuacja jest u mojego narzeczonego. Tylko, że nie żyje jego mama (poniekąd wykończona przez mężusia), natomiast pijak ma się całkiem nieźle i "umila" życie wszystkim naokoło :/ Jako, że zdarzyło się 2 razy, że zaczął do mnie "podskakiwać" (wyzywać, gadać głupoty że pozabija itp.), od tej pory mój narzeczony przyjął do wiadomości to, że je go nie chcę na oczy widzieć. Zresztą mój K. w pełni mnie popiera, bo też przeszedł przez piekło z nim i postanowił, że na ślubie go nie będzie, ani nikogo z jego rodziny (z tej samej przyczyny którą napisałam powyżej dot. mojego ojca - czyli niechcianego powiadomienia ojca przez rodzeństwo), bo mógłby urządzić nam "milutkie przedstawienie" w kościele lub pod kościołem, tym bardziej gdyby nie był zaproszony. Z tej przyczyny na naszym ślubie będzie wyłącznie moja rodzina (z obu stron), nasi znajomi oraz jedyna osoba z rodziny narzeczonego - jego brat, o dyskrecję którego jesteśmy spokojni. Pytałam narzeczonego, czy nie będzie mu przykro, że nie będzie żadnych jego wujków czy ciotek (bo sprawa ojca została zamknięta), ale on zaprzeczył i podsumował, że nie chce cyrków na ślubie, a skoro "nie potrafili wychować synusia i braciszka to teraz niech ponoszą konsekwencje, a jak się obrażą, to ich problem" a on chce mieć spokój, a nie stresy zwiazane z "ukochanym tatuśkiem". Na szczęście narzeczony pochodzi z innego miasta, więc nie będzie problemów z tym, że ktoś z jego rodziny się przypadkiem dowie.
No i to tyle. Opisałam moją sytuację. My wybraliśmy spokój, bo od "kochanych tatusiów" wycierpieliśmy wystarczająco i niepotrzebujemy ich - brutalne to, wiem, ale życie pisze takie scenariusze. A swoją drogą tacy "tatusiowie" sami sobie zapracowali na takie potraktowanie. Nie widzę potrzeb, aby wyciągać rękę do kogoś, kto np. latał za mną z nożem, znęcał się, lał, wyzywał, zastraszał. Wystarczająco najadłam się prochów uspokajających, leczyłam neric i lęków, żeby narażać się niepotrzebie (naprawdę NIEPOTRZEBNIE) na taki stres po raz kolejny, ze świadomością, że w tak ważnym dniu dla mnie - on z czystej zawiści i złośliwości mógłby chcieć zniszczyć szczęście tego dnia w jakiś chamski i ordynarny sposób.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: lista gości - prosze o radę

Dziekuje bardzo...ja wiem, jaka to trauma, ktora spowodowal ktos tak bliski - tata...moja przyjaciolka tez przeszla niejedno, ale nawet nie chce tu opisywac, poniewaz wiele rzeczy sie pokrywa z tym, co Ty napisalas...niestety rodziny nie da sie wybrac i ja bardzo sie ciesze, ze moja przyjaciolka ma szanse teraz zbudowac cos swojego z kochanym mezczyzna. Bo po tym co przeszla, jak najbardziej chce, aby w koncu zaznala w zyciu prawdziwego szczescia. Bo na to zasluguje i jest cudowna osoba: )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: lista gości - prosze o radę

No własnie... dobrze, że możemy zacząć budować szczęście, że znalazłyśmy kogoś, kto nam to szczęście chce dać. Myślę, że takie rozdrapywanie starych ran (czyli zapraszanie - nie zawaham się użyć słowa - kata - na swój jeden z najpiękniejszych dni szczęścia w życiu) jest po prostu rzeczą zbyteczną. Skoro nie mam ochoty kogoś oglądać w tym dniu, bo wiem, że to mi popsuje humor, spowoduje strach, stres (a przy okazji mojej mamie czy mojemu rodzeństwu) - to lepiej trzymać taką osobę jak najdalej od siebie. A jeżeli dodatkowo miałby narozrabiać coś, to już wogóle nie ma o czym dyskutować. A opinią publiczną to w tym przypadku nie należy wogóle się przejmować - bo to nie oni przechodzili przez niego udrękę, a mądry człowiek to zrozumie. Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: lista gości - prosze o radę

zgadza sie: )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: lista gości - prosze o radę

Zgadzam sie z toba kropka.JEsli ona tego nie chce, boi sie ze cos zmaluje, albo na widok jego postaci wroca te zle wspomnienia to po co????!!!!
A niech sie nie przejmuje otoczeniem, bo i jak nie ten to znajda inny powod do gadania.....a ta najblizsza rodzina i tak to zrozumie.
A mama na pewno tez nie bedzie zadowolona i bedzie sie zle czuc w jego obecnosci, ze wzgledu na zle wspomnienia, wiec moze niewarto.
Chyba,że ojciec sie zmienil od tamtej pory, np. nie pije, warto sie zastanowic......
Takie jest moje zdanie, musi to z narzeczonym i mamą powaznie przeanalizowac........
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: lista gości - prosze o radę

Pozazdrościć takiej przyjaciółki!!!!!!!:):):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: lista gości - prosze o radę

jeśli twoja znajoma nie chce go zapraszać, to niech nie zaprasza i nawet niech się nie ogląda na innych i nie słucha uwag typu "wyrodna córka". To jej dzień!
ale ... z drugiej strony mozna przyjać, ze jej tata i tak nie przyjdzie, jest jednak ryzyko, ze moze jednak ...
z trzeciej zaś strony alkoholizm to CHOROBA i nie należy traktować osob z nią jak trendowatych.
także to bardzo indywidualna sprawa, moze niech pogada z ojcem przed slubem, moze zawrą pakt na ten jeden dzień, a moze bedzie to pierwszy dzień ich normalnego życia?
powiem jeszcze, ze wiem co mówię i na miejscu twojej znajomej właśnie pogadałabym z ojcem, a pozniej zadecydowała, czy warto wyciągnąc (pewnie po raz kolejny) rękę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: lista gości - prosze o radę

dziekuje wam za wszystkie wypowiedzi...no wlasnie ja tez bym marzyla, aby ona w ten dzien mogla poczuc sie cudownie, zeby zadne zle wspomnienia nie zaklocily tego dnia...byloby super, gdyby dzien slubu mogl byc takze dniem pojednania, ale moja przyjaciolka od dnia rozwodu rodzicow (okolo 2 lat) nie kontaktuje sie z tata...probowala, ale wtedy jej tata znow oskarzal ja o wszystko co zle... czasami zastanawiam sie, dlaczego tak jest, ze z obcymi ludzmi czlowiek sie latwiej dogaduje, a z rodzina czasem nie da rady...ja na szczescie nie mam takich doswiadczen i mocno jestem wdzieczna losowi za szczesliwa rodzine, ale z racji tego, ze nasza przyjazn trwa tak dlugo, znam tez zycie z innej strony....i chyba macie racje, jak sie przezylo tyle co moja przyjaciolka nikt nie ma prawa oceniac jej decyzji...bede ja wspierac: )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: lista gości - prosze o radę

Nie zapraszałabym
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: lista gości - prosze o radę

Ja tez swojego nie zapraszam, wysyłam mu tylko zawiadomienie - na weselu go nie będzie

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: lista gości - prosze o radę

Ja niestety rowniez rozumiem swietnie ta sytuacje. Az przykro czytac ze dotyczy to tylu rodzin w Polsce. Mysle ze twoja przyjaciolka sama musi podjac decyzje i zrobic to co podpowiada jej serce, nie powinna przejmowac sie absolutnie opinia innych osob. Akurat opinia osob trzecich jest najmniej wazna!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: lista gości - prosze o radę

Dziewczyny,a jak widzicie sytuacje, w której ojciec nie krzywdził,ani nie pił,ale kontakt z nim mam raczej sporadyczny,bo rodzice rozwiedli się kiedy byłam dzieckiem. Widujemy sie rzadko,ale nasze kontakty są jak to się mówi jak najbardziej poprawne..Jednak to z mamą i jej nową rodziną się wychowywałam i to z nią mam bardzo bliskie stosunki.Moi rodzice rozstali się jednak w wielkim gniewie,nie widują się,i mysle ze pare godzin razem na przyjeciu weselnym byloby dla mojej mamy katorga,a i dla mnie ta sytuacja bylaby bardzo stresujaca.Wacham sie wiec bardzo zapraszac ojca na slubi wesele,bo w sytucaji gdy on wraz z cala rodzina zdecyduje sie przyjsc,moze to byc naprawde bardzo stresujace.Nie mowiac o takich szczegolach jak to,ze marzylam o tym,ze to ojczym zaprowadzi mnie do oltarza,i moge sobie wyobrazic jak w tej sytuacji czulby sie moj ojciec.Ale z drugiej strony to w koncu moja najblizsza rodzina,i dziwnie byloby wogole mu o tym nie wspomniec.Musze przyznac,ze to dla mnie powazny dylemat...:/Moze napiszecie co sadzicie o tej sytuacji?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: lista gości - prosze o radę

Faktycznie nieciekawa sprawa. W sytuacjach jakie opisałyśmy powyżej (czyli przypadki tatusiów - katów i pijaków) sprawa jest jasna i oczywista - trzymać ich z daleka od siebie.
Tutaj faktycznie można być w kropce :( Niestety nic więcej nie napiszę, bo nie mam pojęcia co w takim przypadku zrobić można :(
Pozdrawiam Cię bardzo, bardzo serdecznie i życzę znalezienia "złotego środka" na Twoje rozterki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: lista gości - prosze o radę

też bym nie zapraszała , w takim dniu nie powinna czuć się "zagrożona"
nie powinna patrzeć na to co inni powiedzą , to przecież jej ślub...

ale to tylko moje zdanie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: lista gości - prosze o radę

dokładnieimage

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0