Re: lista gości
Ło Boże, dziewczyny, nie mam zamiaru kasować zdjęć tylko z tego powodu, że na tle zabytków stoję z innym. Czy z innymi. Mój aktualny (i takim ma na zawsze zostać) doskonale wie, że jest najważniejszy, że żadnego poprzedniego powrównać do niego nie mogę, bo gdyby tak było, to pięciokrotnie byłabym już mężatką!:) Nie ma powodu odczuwać zazdrości, zresztą widział te zdjęcia przy okazji oglądania zbiorów z całego życia i nie wymaga ode mnie, żebym wyrzucała zdjęcia z wakacji, z miejsc których mogę już nigdy nie zobaczyć tylko dlatego, że towarzyszył mi w tych podróżach ktoś inny. Niech sobie leżą spokojnie, nikt mu przecież nie będzie kazał ich oglądać. I nie ma na nich żadnych "scenek", bo w takim akurat wypadku byłabym za pozbyciem się takich zdjęć wraz z nastaniem nowej ery:)
Mila, sama negatywnie wypowiadasz się o "spędach", choć większość z nas takie organizuje, więc pozwól mi wyrazić opinię, że przyjęcie weselne na kilka osób z rodziny z biegiem czasu wtopi się we wspomnienia z innych przyjęć, w tym samym składzie.
A spora ilość gości nie świadczy o tym, że będzie to od razu bezgustowna potupaja, przy dzwiękach słabego zespołu i latanie od stołu do stołu, żeby zabawiać pijanych wujaszków, których nie widziało się od chrzcin.
Każdy robi jak mu się podoba i nie rozumiem co ma do tego Twój podeszły wiek, który wciąż podkreślasz? Dla jasności - jestem w tym samym, więc "podeszły" był żartem, tak jak uwaga o oglądanych przez dzieci zdjęciach:)
0
0