Film może z pozycji dorosłego naiwny, ale to nie ważne, bo dla dzieci to
dobre kino. Pokazuje zupełnie inny świat, trochę jak świat Dzieci z Bullerbyn, świat zagubiony w górach, żadnej szkoły (w sensie nic o niej nie ma), sama przyroda, dzika i ekstremalna, proste rzeczy, wybory moralne, poświęcenie, miłość. Polecam, a tak swoją drogą to przecież takie filmy to można robić w Polsce masowo. Co stoi na przeszkodzie? Gdzie czasy Panów Samochodzików i podobnych filmów z morałem?