Skrzyżowanie Miszewskiego i Grunwaldzkiej pokonuję po ki.lka razy dziennie.Fakt,że czasami trzeba tam swoje odstać ale nie ma co panikować, to zupełnie normalne skrzyżowanie
a skręcasz czasem w lewo czy tylko na wprost i w prawo :-)
Autentycznie znam doświadczoną kierowniczkę która pokonuje ten etap jazdy skrętem w prawo i kilkoma objazdami po tym jak pewien mistrz prostej dachował tam nad maska jej auta.