Urywanie łbów przez większość filmu.
Fabuła płytka, naiwna. Miałem wrażenie że istnieje tylko po to, by łączyć z sobą kolejne sceny urywania łbów.
Można było ten film zrobić lepiej. Bardziej skupić się na problemach podstarzałych x-men'ów. Jakieś przemyślenia, rozterki moralne, zgłębić sprawę nałogu Logana, refleksja nad starymi czasami itp. A na samym końcu okrasić wszystko scenami walki, jako dodatek a nie sens filmu.
Nie oglądając tego filmu dużo nie stracisz. Weź kawał mięsa, wrzuć go do miksera i oglądaj sieczkę przez 2 godziny, masz to samo.
0
0