Nie rozumiem tych słodkich opinii, na seansie o godzinie 17 w jednym z kim Helios były tylko dwie osoby, film z wiadomym zakończeniem, ciągnie się jak flaki z olejem...nie polecam ,bardzo słaby film.
A ja polecam choćby dla końcówki - na końcu mamy świetną animację autorstwa trójmiejskiej artystki Uli Bruno. A sam film to typowe kino familijne, ale przynajmniej bez głupawych gagów