Witam! Szukam osoby zajmującej się przekłuwaniem ciała, która za cenę niższą od studyjnych zrobi dwa kolczyki w wardze.
Kontakt:
dzemejka@gmail.com
GG: 28242836
powiedz mi, skąd moda na wkłuwanie sobie różnych przedmiotów w ciało? Naprawdę chciałbym zrozumieć, jaki jest sens okaleczać siebie, wbijać sobie w twarz, genitalia lub inne wrażliwe części ciała stalowe elementy, które w mojej ocenie za 20-30 lat będą szpecić starego człowieka, z pewnością nie dodając mu uroku. Nie odczytuj mojej wypowiedzi jako złośliwości.
żaden problem tych przedmiotów wyjąć na starość. Jednych kręcą samochody, drugich piercing. Ja nie rozumiem oo jest fajnego w, na przykład, bieganiu po murawie za piłką, ktoś inny nie rozumie kolczykowania i tatuaży. ; )
Słuchaj, nie wiem czy jest sens oszczędzania na takich rzeczach. Już lepiej zapłacić więcej i iść do studia gdzie masz wszystko sterylnie i kolczyka zrobi Ci fachowiec niż iść do amatora a potem użerać się z ziarniną, migracją, i wyjąć kolca po miesiącu bo nie będzie się do niczego nadawał. To jest wersja optymistyczna, bo jeszcze może być tak że dostaniesz jakieś zakażenie. Poszukaj salonu w okolicy, jak nie wiesz gdzie jest to w panoramie firm sprawdź bo tam napewno będzie i uzbieraj kase na profesjonaliste.
Tez uwazam ze warto inwestowac w studio...sama jako nastolatka z kolezankami odziurowałam sobie ucho (suma summarum 11 dziurek w lewym w tym na płatku ) i powiem ze jakbym byla starsza to byłabym mądrzejsza. Nic zlego sie nei stało, tyle ze kazda w innym miejscu, a ta na płatku za głęboko była, kolczyk "wpadł" do srodka, i przy napuchnietym uchu koleżanka wygrzebywała mi go (ból straszny) i po zagojeniu i tak poszłam do studia zrobic jeszcze raz....
Nie ryzykowałabym domowym zabiegiem jezeli chodzi o twarz. Mam na języku i tez robiony tylko i wyłącznie w studio. zawsze (odpukac) jest gdzie pojsc z reklamacją....