Cudowne narzekanie na wszystko,jakie to polskie....niech zyja ambitni kinomaniacy szukajacy megaprzeslania w lekkim filmie SF
~40 letni kinomaniak
(13 lat temu)
Owszem,film fajny. Owszem, fajne efekty - zwlaszcza sceny plenerowe. Owszem, trzymal w napieciu i potrafil przestraszyc momentami. Gratuluje wszystkim zachwycajacym sie 50 czescia Spidermena i 55 czescia Batmana lub kolejna ambitna polska produkcja typu obrazki z rynsztoka, ulicy lub martyrologia odgrzewana do bolu lub tez komedia romantyczna,ulubionym gatunkiem made in Poland - z calym szacunkiem,zachwycajcie sie dalej. A dla tych bardziej ambitnych - proponuje mlode kino iranskie, albo jeszcze bardziej ambitne produkjce z Tadzykistanu. Ogladajcie i sie zachwycajcie - Wasz wybor.
Mnie Prometeusz sie podobal, podobal sie rowniez mojej dziewczynie ktora za SF nie przepada. Film sprawnie zrobiony, z jakims tam sensem (bo po cholere dorabiac ideologie do zwyklego SF?). Nie mam 20lat,od lat ogladam SF - wychowalem sie na Star Wars, Lowcy Androidow, klasycznych filmach z lat 80/90-Hardware, Dark Side of The Moom. Obcym....I moim zdaniem to jest FAJNY film. Po takich produkcjach, jak Moon ,czy tez Dystrykt 9 - Prometeusz DAJE RADE. Zrobcie w Polandii cos lepszego - bez udzialu Karolaka, Mroczkow, Cichopkow i spolki...zrobcie i zarobcie na tym kase na calym swiecie....he he
27
2